Niemoc hiszpańskich sędziów. „Chcemy grać w piłkę, nie w ruletkę”

Hiszpańska piłka.Potęga. Świetni reprezentanci, fenomenalne drużyny, prawdopodobnie jedna z najlepszych lig na świecie. Dlaczego więc od jakiegoś czasu zdarza się, że na głównych „bohaterów” meczów hiszpańskiej La Ligi wyrastają sędziowie? Dlaczego często dochodzi do sytuacji, że spotkania nie wygrywa drużyna lepsza? Od paru dni ten problem poruszany jest nadzwyczaj często. Głos w kontrowersyjnej sprawie zabrali również piłkarze gigantów Primera Division.

Zacznijmy od początku, weźmy „na świeżo” ostatni mecz Pucharu Króla. Athletic Club mierzył się na własnym boisku z Barceloną. Mecz układał się pomyślnie dla Basków, wygrywali 2:0. Po czterdziestu minutach gry mieliśmy koszmarną sytuację w polu karnym Blaugrany. Aritz Aduriz uderzył łokciem w krtań obrońcę gości, Samuela Umtitiego. Francuz przez długi czas leżał na boisku, dusił się (!), a arbiter, nie zwracając na to uwagi, nawet nie myślał o przerwaniu gry. Dopiero po minucie zauważył, że coś jest nie tak. W konsekwencji i Umtiti, i Aduriz dostali po żółtej kartce, a winowajca z uśmieszkiem kłócił się z obrońcą Dumy Katalonii. Bardzo ciekawi mnie, jak rozpatrzone zostanie zachowanie Aduriza, ponieważ bez kary się tu raczej nie obejdzie.

Madridistas, czy pamiętacie sytuację, po której został podyktowany rzut karny Waszemu zespołowi w meczu z Sevillą? Luka Modrić upadł na murawę, ponieważ został popchnięty przez… Jamesa Rodrigueza. Brak owej jedenastki nie zmieniłby raczej końcowego rezultatu spotkania, ale podyktowanie jej także zalicza się do błędu arbitra.

Wspomnijmy również pamiętną konferencję prasową Jose Mourinho po meczu z Sevillą. Portugalczyk wyciągnął wtedy kartkę z 13 błędami sędziego z tego spotkania. Sztab zapisywał je wszystkie na bieżąco.
A mecz Barcy z Sociedadem z poprzedniego roku? Arbiter pozbawił drużynę z San Sebastian kilku stałych fragmentów gry.
A czy normalną sytuacją jest, gdy żółtą kartką ukarany zostaje zawodnik, któremu zniszczyli buta, a ten chciał tylko to zgłosić? Lub kiedy kara dana jest kapitanowi drużyny za chęć uzyskania informacji? Przecież to właśnie kapitan powinien mieć prawo do dyskusji z sędzią.

Kontrowersyjne decyzje arbitra w czwartkowym meczu skomentował między innymi Gerard Pique. Podkreślił on, że sędzia powinien podyktować dwa karne dla Barcelony.
Chcemy grać w piłkę nożną, a nie w ruletkę – dodał obrońca Barcy.

Let the football win

Wszyscy przyznamy, że nie ma łatwej dyscypliny sportowej i śmiało piłkę nożną można nazwać „grą błędów”, ale dlaczego te błędy popełniają sędziowie? Przynajmniej raz spróbujmy spojrzeć obiektywnie na zaistniałe sytuacje.

Najlepsza liga, najsłabsi sędziowie – takie komentarze pojawiają się na portalach społecznościowych i sami przyznajcie, że jest w tym trochę prawdy. Nawet ekspert dziennika MARCA przyznaje, że sędziowie ostatnich meczów pucharowych popełniali zbyt dużo błędów.

Osobiście jestem zwolenniczką powtórek w piłce nożnej i mimo tego, iż przebieg meczu nie będzie już tak sprawny, wszystko za to będzie jasne i znikną komentarze z kategorii „mecz ustawiony, drużyna X grała 12 na 11”.

Zauważmy: wszyscy jesteśmy kibicami, wszyscy chcemy jak najlepiej dla swojej drużyny, ale także wszyscy chcemy oglądać piękny futbol. Nie faworyzuję tu nikogo, nie uznaję, że jedna drużyna jest bardziej pokrzywdzona, a druga mniej. Staram się być obiektywna, a Wam radzę robić to samo. Cieszmy się piękną piłką nożną, bo zarówno w Hiszpanii, jak i w całej Europie jej nie brakuje.

Udostępnij:

Weronika Owsiany

Wielbicielka piłki hiszpańskiej. Od lat zakochana w FC Barcelonie (więc raczej nie naśmiewaj się z Dumy Katalonii w jej towarzystwie). Nad życie kocha Marca Bartrę i 80% pozostałych Hiszpanów grających w piłkę.

You may also like...