Ciacha, które powinnyście znać – Julian Weigl

Julian Weigl
Julian Weigl [Borussia Dortmund]

Ze wszystkich mniej i bardziej popularnych lig na świecie zdecydowanie najbardziej uwielbiam niemiecką Bundesligę. Żadna inna liga nie wzbudza we mnie tylu różnych emocji i w żadnej nie czuję tej magii. Nic dziwnego – moja ukochana drużyna gra przecież właśnie w kraju naszych zachodnich sąsiadów. Kontynuując nasz cykl Ciacha, które powinnyście znać przybliżę Wam sylwetkę środkowego pomocnika Borussii Dortmund, Juliana Weigla.


 

Kariera. Kim jest Julian Weigl?

Julian Weigl urodził się 5 września 1995 roku w Bad Aibling, bawarskim mieście uzdrowiskowym. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w SV Ostermünchen. Następnie przeniósł się do 1860 Rosenheim, gdzie spędził cztery lata, a w wieku 15 lat zasilił szeregi TSV 1860 Monachium.
Debiut Weigla w dorosłym futbolu miał jednak miejsce dopiero 14 lutego 2014 roku – wszedł na murawę na kilka ostatnich minut meczu 2. Bundesligi, w którym TSV Monachium przegrało 0:2 z FC Ingolstadt. Po tym spotkaniu młody Niemiec regularnie zaczął pojawiać się w wyjściowym składzie monachijczyków i szybko stał się ważną postacią w drużynie.
Po zakończeniu sezonu nadszedł czas urlopów, odpoczynku i letniej przerwy. W Monachium nastąpiła zmiana na stanowisku trenera: funkcję szkoleniowca Lwów objął były trener Lechii Gdańsk, Ricardo Moniz. Wtedy stało się coś niespodziewanego – nowy trener zarządził, że w nadchodzącym sezonie opaskę kapitana TSV Monachium przejmie… Julian Weigl. Moniz uznał, że młodego Niemca czeka świetlana przyszłość i ma nadzieję, że odpowiedzialność, jaka płynie z bycia kapitanem, pomoże mu w dalszym rozwoju.

 

 

Niespełna 19-letni Weigl stał się najmłodszym kapitanem w historii klubu. Z tym zaszczytem musiał pożegnać się jednak bardzo szybko. Opaska pojawiła się na jego ramieniu tylko dwa razy, w dwóch pierwszych kolejkach ligowych. W 2. kolejce jego zespół zanotował dotkliwą porażkę: 0:3 z RB Lipskiem. Weigl – wspólnie z kilkoma kolegami z drużyny – chcąc odreagować porażkę, upił się, a jakby tego było mało, podczas gdy w jego krwi buzowały procenty, wymsknęło mu się kilka bardzo negatywnych słów pod adresem swojego klubu. Kapitanowi takie zachowanie nie przystoi. Julian nie tylko utracił opaskę kapitana na rzecz Christophera Schindlera, ale również został odsunięty od składu TSV. Absencja trwała jednak zaledwie kilka meczów, po których wrócił do regularnych występów – był przecież potrzebny zespołowi.
TSV nie radziło sobie najlepiej, toteż w Monachium pojawiali się nowi trenerzy. Opaska jednak nie wróciła już do Weigla. Forma Lwów była beznadziejna, ale Julian trzymał wysoki poziom. To sprawiło, że młody pomocnik zaczął wzbudzać zainteresowanie wielu mocniejszych wówczas klubów: Tottenhamu, Stuttgartu i Borussii Dortmund. W Stuttgarcie uznano jednak, że nie wiadomo, jak w najbliższych miesiącach będzie prezentował się młody gracz i zrezygnowano z tego transferu. Ostatecznie w 2015 roku Julian, za kwotę 2,5 miliona euro, dołączył do BVB.
W jednym z pierwszych wywiadów po transferze Julian Weigl zapowiedział, że nie dołączył do Dortmundu po to, by grać w sekcji młodzieżowej. Jednocześnie w klubie pojawiały się głosy mówiące o tym, że Weigl to przede wszystkim zakup na przyszłość. W środku pola Julian miał przecież poważną konkurencję – Nuri Sahin, Gonzalo Castro, Sven Bender, Ilkay Gündogan. Mimo to, młodzian szybko zapewnił sobie miejsce w wyjściowej jedenastce Czarno-Żółtych. I tak jest do dziś.

 

 

Regularne występy w klubie zaowocowały powołaniem do seniorskiej reprezentacji Niemiec. Debiutu Weigl nie może jednak zaliczyć do udanych – miał on miejsce 29 maja 2016, w towarzyskim meczu ze Słowacją, który podopieczni Joachima Löwa przegrali 1:3. Dwa dni później, 31 maja, selekcjoner reprezentacji Niemiec ogłosił kadrę na Mistrzostwa Europy we Francji. Wśród 23 graczy znalazł się także Weigl. Na francuskich boiskach pomocnik Borussii Dortmund nie pojawił się jednak ani na minutę.

 

 


 

Oczyma autorki – dlaczego Julian Weigl?

Nie oszukujmy się – Julian nie jest typowym ciachem, które spodoba się każdej dziewczynie. Ma jednak w sobie „to coś”, co przyciąga uwagę. Jest niemal zawsze uśmiechnięty, a jego uśmiech kojarzy się z Crazy Frogiem zaraża i sprawia, że humor ulega poprawie. Myślę, że dużą rolę odgrywają tu także umiejętności piłkarskie – już teraz, w wieku 21 lat, Julian jest jednym z najbardziej rozchwytywanych pomocników w Europie. Szczególnie na współpracy z Niemcem zależy Pepowi Guardioli, ale Weigl na szczęście zamiast przenosin do Manchesteru City wybrał długoterminowe związanie się z Borussią Dortmund.

Bye bye Chicago ! ???????? thanks for the nice present???????? @emechecupcakes #bvb #Family #09

Post udostępniony przez Julian Weigl (@juweigl)

⚽️⚽️⚽️???????????????????????? #best #team

Post udostępniony przez Julian Weigl (@juweigl)


 

Życie prywatne Juliana Weigla

Zacznijmy od mniej przygnębiającej informacji: Julian Weigl ma starszą o dwa lata siostrę, Janinę. Rodzeństwo utrzymuje ze sobą dobre stosunki i widuje się tak często, jak tylko jest to możliwe.

Frohe Weihnachten an euch alle ???????????? #family #over #all

Post udostępniony przez Julian Weigl (@juweigl)

Rodzina często wspiera Juliana podczas meczów w Dortmundzie, co na pewno jest siłą napędową dla młodego gracza.

FAMILY zu Besuch in Dortmund ???? #bvb #09 #familie #bei #mir #in #dortmund #proud

Post udostępniony przez Julian Weigl (@juweigl)

Od sześciu lat Julian Weigl jest związany z Sarah Richmond. Ich związek rozpoczął się – jakże romantycznie – w Walentynki 2011 roku. Ojciec Sarah pochodzi z Chicago, jednak obecnie dziewczyna mieszka w Dortmundzie, gdzie studiuje dziennikarstwo radiowe i telewizyjne. Prowadzi również bloga, na którym skupia się przede wszystkim na pasjonującej ją dekoracji wnętrz oraz modzie.

My Girl ❤️ #danke #für #alles

Post udostępniony przez Julian Weigl (@juweigl)

W 2016 roku do rodziny Weigla dołączył nowy członek – Mason. Na swoim Instagramie Julian publikuje wiele zdjęć ze spacerów z uroczym pupilem.

Bester Start in den Tag ????????❤️ #Mason #Morning #dog #Love

Post udostępniony przez Julian Weigl (@juweigl)

Sunny day ☀️☀️☀️???? #sun #mason #walk

Post udostępniony przez Julian Weigl (@juweigl)

????❤️ #Düsseldorf #dayoff #relax #sun #mason

Post udostępniony przez Julian Weigl (@juweigl)

Na profilach Juliana na portalach społecznościowych możemy podziwiać też wiele zdjęć z kolegami z drużyny. W Dortmundzie panuje prawdziwy team spirit!

Auf nach Dubai ????✈️✈️✈️ #pursuit @gonzocastro27 @marcinho11 @pursuit.fashion

Post udostępniony przez Julian Weigl (@juweigl)

Team ????????⚽️❤️ #bvb #team #09

Post udostępniony przez Julian Weigl (@juweigl)

Udostępnij:

You may also like...