Bezbarwne spotkanie na Liberty Stadium. Swansea remisuje z Middlesbrough

Mecz ważny dla losów dołu tabeli Premier League. Siedemnasta Swansea na własnym stadionie podejmowała przedostatnie w tabeli Middlesbrough. Bezbramkowy remis na pewno nikogo nie zadowolił.

Po spotkaniu nie mogliśmy zbyt wiele się spodziewać (chociaż może goli, ale co my tam wiemy). Pierwszą połowę można podsumować w kilku zdaniach. Obrona, obrona i jeszcze raz obrona – tak wyglądała gra gości w całej rywalizacji. Można do tego dorzucić rajdy Adama Traore i mamy obraz drużyny Steve’a Agnewa w tym sezonie. Najbardziej dogodną sytuację do strzelenia gola na 1:0 miał Tom Carroll, który dostał podanie od Leroy’a Fera. Szkoleniowiec Łabędzi na pewno był bardzo rozczarowany, że piłka nie wpadła do siatki Victora Valdesa.

Druga część spotkania nie pokazała nam nic nowego. Jedno uderzenie Traore, przy którym przeszkadzał mu jeden z defensorów Swansea i bardzo mocne uderzenie Sigurdssona, którego strzał świetnie obronił Victor Valdes. Kolejne dobre okazje marnowali Negredo oraz Forshaw. Wydawać by się mogło, że to Middlesbrough powinno częściej atakować. Tak jednak nie było, chociaż polski golkiper nie miał tak mało pracy, jak moglibyśmy myśleć.

Pod koniec rywalizacji Gylfi Sigurdsson mógł trafić do bramki przeciwników. Islandczyk na pewno pluł sobie w brodę po tej sytuacji. Szanse marnowali także inni koledzy z zespołu Fabiańskiego, czyli Narsingh i Fer. W doliczonym czasie gry, fantastycznego podania od Negredo nie wykorzystał Gestede.
Spotkanie przyniosło wiele emocji fanom obu drużyn. Pomimo wyraźnej przewagi Swansea, podopiecznym Paula Clementa nie udało się zdobyć choćby jednego gola, a w perspektywie pojedynek z Tottenhamem (już mi ich żal).

Swansea 0:0 Middlesbrough

 

Kartki: 16′ Fer, 23′ Fabio, 58′ Mawson, 69′ Negredo, 80′ Gestede
Składy:
[Swansea] Fabiański, Naughton, Fernandez, Mawson, Olsson, Fer, Cork, Carroll, Narsingh, Jordan Ayew, Sigurdsson
[Middlesbrough] Valdes, Barragan, Bernardo, Gibson, Fabio (65′ Forshaw), Clayton, De Roon, Traore, Downing, Ramirez (38′ Gestede), Negredo
Udostępnij:

Agnieszka Nowak

Zakochana w Arsenalu i historii piłkarskiego Kopciuszka. Od lat wierna fanka Trójkolorowych i Smoków. Nie lubi Arsene’a Wengera (doczekała się jego zwolnienia). Kocha Aarona Ramseya, pomimo jego różnych wybryków z fryzurami. Uwielbia Chrisa Guntera i żałuje, że nie gra w Premier League. Obejrzenie meczu Ligi Mistrzów czy reprezentacyjnego to dla niej katorga. Najchętniej widziałaby wszystkich swoich ulubieńców w barwach jednego z jej ukochanych klubów. Uważa Didiera Deschampsa za "spoko gościa" i podziela jego brak sympatii do Karima Benzema.

You may also like...