Ciacha, które powinnyście znać – Marko Pjaca

Marko Pjaca – Juventus

Dzisiejszym ciachem, którego sylwetka zostanie przez nas przybliżona, będzie młody napastnik Juventusu i reprezentacji Chorwacji, już porównywany do swojego starszego i bardziej utytułowanego współzawodnika, Mario Mandżukicia. Jaką inną dyscyplinę Marko trenował w dzieciństwie, skąd u niego zamiłowanie do sportu i dlaczego jest taki przystojny? Tego dowiecie się po lekturze artykułu!

Rodzina mistrzów

Marko Pjaca urodził się 6 maja 1995 roku w Zagrzebiu i miał to szczęście bycia członkiem prawdziwie sportowej rodziny – jego matka była dżudoczką a ojciec trenerem zapasów i zapaśnikiem. I nie byli oni wcale podrzędnymi sportowcami czy amatorami – mówimy tu o tytułach takich jak mistrz Jugosławii w zapasach, trener pierwszej chorwackiej zapaśniczej reprezentacji, mistrzyni Chorwacji i wicemistrzyni Jugosławii w dżudo.

Sportowa rodzina = urodzony sportowiec

Chorwat od dziecka zainteresowany był sportem, ale… Jego pierwszym słowem wcale nie był „futbol” nie biegał za piłką „biedronką” zanim jeszcze nauczył się w ogóle stawiać pierwsze kroki – Marko bowiem zanim odkrył, co kocha tak naprawdę, próbował co najmniej kilku dyscyplin. Trenował między innymi piłkę ręczną, tenis stołowy czy koszykówkę.

Mama Marka, Višnja, wspomina jednak, że kiedy tylko pierwszy raz zabrała z mężem syna na trening piłki nożnej, młody chłopiec wiedział, że to jest to.
Pjaca mówi również, że jego rodzina bardzo pomagała mu w osiągnięciu tego, co ma – przede wszystkim, swoim wsparciem i wyrozumiałością. Marko twierdzi, że doskonale rozumieli jego obowiązki związane z treningami i jest im za to wdzięczny, bo gdyby sami nie byli sportowcami, mogliby nie być świadomi, jak ważna jest dla niego piłka.

Marko Pjaca i jego pierwsze piłkarskie kroki

Przed swoim 9. rokiem życia trenował w dziecięcej sekcji swojego sąsiedzkiego klubu NK ZET. Jako 9-latek został jednak zauważony przez Dinamo Zagrzeb, które chętnie przyjęło młodzika pod swoje skrzydła, na co ten przystał. Pomimo swojego zaangażowania i sukcesów a także bycia kapitanem swojej drużyny, w wieku 14 lat zdecydował się wrócić do swojego pierwszego klubu, w którym grał głównie ze starszymi od siebie.
Po roku po Pjacę ostatecznie zgłosiła się Lokomotiva Zagrzeb, w której 15-latek szybko zdobył miejsce w pierwszym składzie. Był on jednocześnie najmłodszym zawodnikiem Lokosów w historii 1. HNL.

Dinamo za swój błąd zapłaciło milion euro

Modri przyglądając się swojemu byłemu podopiecznemu w Lokomotivie nie mieli wyjścia i musieli spojrzeć prawdzie w oczy a także spróbować odzyskać Pjacę. Udało im się ściągnąć go już po jednym sezonie, za niedostrzeżenie talentu młodego Chorwata wcześniej musieli zapłacić jednak milion euro. Jak się okazało, było warto…

Z górki, czyli z mistrzowskiego chorwackiego Dinama, do europejskiego włoskiego giganta

W 2014. roku 19-latek zasilił szeregi klubu, przez który przewinęli się jego wielcy rodacy, tacy jak Luka Modrić czy Mario Mandżukić, czyli Dinama Zagrzeb. W Chorwacji mówi się zresztą, że stołeczny klub jest swojego rodzaju kuźnią talentów, i faktycznie, coś w tym jest – każdego roku młodych Chorwatów grających w Zagrzebiu obserwują znamienite europejskie kluby.

Pjaca już w pierwszym meczu po swoim transferze pokazał, co potrafi, strzelając przeciwko drużynie Slaven Belupo. Cierpliwie walczył, pomimo, że nie dostawał zbyt wielu szans – kiedy jednak pojawiał się już na boisku, zazwyczaj świetnie prezentował się w barwach Dinama, dzięki czemu w niedługim czasie stał się bardzo ważnym zawodnikiem w układance stołecznego klubu. Pamiętny dla kibiców jest także jego hattrick, którego zdobył przeciwko Celticowi w Lidze Europy.

W ciągu 2 lat w barwach Dinama zdobył 28 goli.

Pjaca i fantastyczne Mistrzostwa Europy we Francji

Chorwacki selekcjoner Ante Čačić w 2016. roku postanowił dać szansę młodym graczom, w tym również Pjacy, i uwzględnił ich w kadrze na Euro, co okazało się dla wielu z nich być furtką do wielkiej kariery. Marko w meczu Chorwacji z Turcją zamienił w końcówce meczu Mandżukicia, ale najważniejszą chwilą podczas Mistrzostw Europy dla 21-latka był niewątpliwie mecz Vatrenich z Hiszpanią. Čačić zdecydował się zaryzykować i w spotkaniu z mistrzami świata oraz Europy w pierwszej jedenastce w kraciastych koszulach na boisku oglądać mogliśmy takich zawodników jak Pjaca czy Rog. Młodzi piłkarze nie zawiedli a mecz skończył się ważnym zwycięstwem Chorwatów. Marko Pjaca grał w nim od pierwszej minuty prawie do ostatniego gwizdka. Nic więc dziwnego, że świetne występy zarówno w Dinamie jak i podczas wielkiej sportowej imprezy sprawiły, że Pjacą zainteresowali się europejscy giganci…

Miał być AC Milan, ale Pjaca gra w Juventusie

W wyścigu po młodego chorwackiego napastnika brały udział takie kluby jak Liverpool czy AC Milan. Na pozyskaniu Pjacy zależało zwłaszcza tym drugim – włoskie media były bowiem pewne, że piłkarz podpisał już z nimi nawet kontrakt. Ostatecznie wyszło jednak na to, że to Juventusowi udało się kupić Pjacę, i to za ile! Transfer opiewający 23 miliony euro oficjalnie został najdroższym w historii ligi chorwackiej.

Rzeczywistość? Jak biało-czarne barwy Juventusu

Marko Pjaca po przenosinach z Zagrzebia zdążył pojawić się na boisku zaledwie 20 razy, w tym jedynie trzy razy na więcej niż 80 minut. Zawodnik zmaga się bowiem z ciągłymi kontuzjami. W połowie października 2016. roku Chorwat zmierzył się z pęknięciem kości strzałkowej, co spowodowało, że wrócić mógł on dopiero w styczniu. Swoim powrotem nie cieszył się jednak długo… Pod koniec marca doznał poważnego urazu więzadeł krzyżowych – tym razem jednak kontuzja wyeliminowała Pjacę na kilka miesięcy, przez co sezon 2016/17 skończył się dla niego dużo wcześniej. Piłkarz musiał także przejść operację – nie traci on jednak swojego optymizmu a z jego ślicznej twarzy nie znika uśmiech.

I’ll be back soon, in one piece / Vraćam se uskoro, u jednom komadu ????????????

Post udostępniony przez Marko Pjaca (@markopjacaofficial)

Marko Pjaca poza boiskiem

Jaki jest prywatnie? Co lubi, z kim spędza prywatny czas, czy ma dziewczynę? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie poniżej!

Prywatnie piłkarz wydaje się być bardzo grzecznym, ułożonym i pozytywnym człowiekiem, który uśmiecha się prawdopodobnie nawet wtedy, kiedy śpi. Dowodem na to może być wideo, które bezapelacyjnie jest jednym z najbardziej uroczych nagrań ze sportowcami w rolach głównych – Marko Pjaca i Marko Rog odpowiadają w nim na miłosne wiadomości od swoich fanek.


[Tłumaczenie własne, źródło: GNK Dinamo via Youtube]

Co ważne, szczególnie dla dziewczyn, na powyższym filmie Marko Pjaca przyznaje, że nie jest wolny. Jednak według najnowszych informacji, piłkarz nie ma dziewczyny, co potwierdził w jednym z późniejszych wywiadów.

Jakie dziewczyny lubi zatem Marko? Jak sam twierdzi, nie ma określonego ideału, najważniejsze jest dla niego aby dobrze go rozumiała i aby nawzajem się dopełniali. Na pytanie, czy ciężko jest być ukochaną piłkarza, odpowiedział, że nie wie, gdyż sam nigdy nią nie był 😉

W wolnym czasie (którego, jak twierdzi, nie ma prawie wcale) Marko lubi grać na Playstation, chodzić do kina, spotykać się z przyjaciółmi, oglądać i grać w koszykówkę.

W okresie spędzonym w Dinamie przyjaźnił się głównie z Rogiem, Ćoriciem, bardzo ciepło wyraża się również o Antoliciu, Pivariciu i Musie, który był jego współlokatorem.

????⚽????

Post udostępniony przez Marko Pjaca (@markopjacaofficial)

Przyjaźń Pjacy i Roga trwa zresztą nadal, pomimo, że obydwaj zmienili klubowe barwy na początku bieżącego sezonu – często wspierają się w sieciach społecznościowych.
Po przenosinach do Juventusu, Marko trzyma się głównie u boku swojego rodaka, Mario Mandżukicia. Zdjęcie poniżej zrobili po meczu piłki ręcznej, kiedy Chorwacja wygrała z Niemcami.

Bravo Hrvatska!!! ???????????? @mariomandzukic_official too bad @sami_khedira6 ????

Post udostępniony przez Marko Pjaca (@markopjacaofficial)

Ciekawostki

  • Jego ulubionym gatunkiem muzyki jest hip-hop, który według jego siostry, relaksuje go. Jego siostrami są starsze od niego Iva i Martina.
  • Panicznie boi się węży.
  • Piłkarskim idolem Marka był Ronaldinho.
  • Uwielbia ciasta czekoladowe swojej siostry.

Marko Pjaca – zdjęcia

Udostępnij:

Agnieszka Miszczak

Zakochana w reprezentacji Chorwacji i piłce nożnej w wydaniu bałkańskim. Jej ulubionymi klubami są Juventus, Dinamo Zagrzeb, lubi także Real Madryt. Jakiś czas temu pokochała Serie A na zabój. Prawdopodobnie największa fanka Mandżukića na świecie. Liga Mistrzów to dla niej świętość i chce, aby hymn tych rozgrywek zagrano na jej ślubie zamiast marszu Mendelsona.

You may also like...