Podsumowanie 37. kolejki Premier League, czyli hegemonia Londyńczyków

37. kolejka to przede wszystkim pokaz siły Tottenhamu i Chelsea. The Blues przypieczętowali zdobycie mistrzowskiego pucharu, a Koguty pokonały ekipę Jose Mourinho. O części z tych wydarzeń przeczytacie w naszym podsumowaniu.

Gol kolejki: Shinji Okazaki (Leicester)

W 42. minucie meczu dzięki gapiostwu piłkarzy Manchesteru City, Japończyk strzelił przepięknego gola. Było to uderzenie z woleja z jedenastu metrów, a we wszystkim pomógł mu Marc Albrighton.

Mecz kolejki: Tottenham 2:1 Manchester United

To było godne pożegnanie z White Hart Lane zawodników Mauricio Pochettino. Pierwsza część spotkania to dominacja gospodarzy. Już w 6. minucie do bramki Davida De Gei trafił Victor Wanyama. Pomógł mu nie tylko kolega z zespołu, ale także Wayne Rooney, którego nie upilnował.
Następna bramkowa akcja to działanie Eriksena i Kane’a. Duńczyk zacentrował piłkę, a Anglik tylko dotknął piłkę, a ta była już w siatce.
Druga połowa to lepsza gra zespołu Mourinho. W 71. minucie dzięki podaniu Martiala do Rooney’a, kapitan reprezentacji Anglii zdobył kontaktowe trafienie.
Wynik nie uległ dalszym zmianom, a Koguty mogą być już pewne wicemistrzostwa Anglii.

Ciacho kolejki: Olivier Giroud (Arsenal)

Dzięki pomocy ze strony kolegów z zespołu, francuski napastnik strzelił dwa gole, które przyczyniły się do zwycięstwa Kanonierów. Na wynik meczu wpłynęli także Alexis Sanchez i Mesut Ozil. (Nie wiem jak wam, ale mi ten Francuz z brodą bardzo się podoba).

Arsenal, Olivier Giroud, Premier League

Spójrzcie tylko na tą radość i ducha walki (na inne rzeczy też, ale nie zwracajcie już na mnie uwagi).

🎶 Na na na naa… GIROUD! 🎶 #SCFCvAFC #arsenal #gunners

Post udostępniony przez Arsenal Official (@arsenal)

Rozczarowanie kolejki
Hull w spotkaniu przeciwko Crystal Palace

Zespół prowadzony przez Sama Allardyce’a imponuje w tej części sezonu wielu kibicom Premier League. Świetnie grali w rywalizacjach z czołówką tabeli, ale i z ekipami z dołu nie radzą sobie najgorzej. Gra teamu byłego szkoleniowca reprezentacji Anglii obnażyła wszystkie słabości Tygrysów. Niezbyt dobra defensywa (żeby nie napisać słaba), próby wyprowadzenia ataków w takiej sytuacji nie mogły być sprawnie przeprowadzone. Tym samym podopieczni Marco Silvy spadają do Championship, a zapewne wielu zawodników może już szukać innego pracodawcy (w tym Kamil Grosicki).

W tym tygodniu drużyny zagrają jeszcze kilka zaległych meczy. Dzisiaj Arsenal zmierzy się z Sunderlandem, a Manchester City z West Bromwich Albion. W środę będziemy mogli obejrzeć rywalizację Świętych z Czerwonymi Diabłami, a w czwartek ustępujący mistrzowie Anglii zagrają na własnym stadionie przeciwko wicemistrzom.
Tydzień zapowiada się bardzo interesująco, tym bardziej, że w niedzielę odbędzie się ostatnia seria spotkań w tym sezonie (wszystkie spotkania rozpoczną się o 16).

Arsenal – Everton
Burnley – West Ham
Chelsea – Sunderland
Hull City – Tottenham
Leicester – Bournemouth
Liverpool – Middlesbrough
Manchester United – Crystal Palace
Southampton – Stoke
Swansea – West Bromwich Albion
Watford – Manchester City


Agnieszka Nowak

Zakochana w Arsenalu i historii piłkarskiego Kopciuszka. Od lat wierna fanka Trójkolorowych i Smoków. Nie lubi Arsene’a Wengera (chociaż to i tak mało powiedziane). Kocha Aarona Ramseya, pomimo jego ostatnich historii z fryzurami. Uwielbia Chrisa Guntera i żałuje, że nie gra w Premier League. Obejrzenie meczu Ligi Mistrzów czy reprezentacyjnego to dla niej katorga (dobrze, że w składzie The Gunners nie ma już Jacka Wilshere’a). Najchętniej widziałaby wszystkich swoich ulubieńców w barwach jednego z jej ukochanych klubów.

Może Ci się również spodoba