Liga jednego piłkarza i niejeden pewniak, czyli podsumowanie 34. kolejki Ekstraklasy

34. kolejka LOTTO Ekstraklasy przyniosła ze sobą sporo rozstrzygnięć. Dowiedzieliśmy się między innymi, że nie da się zostać liderem Ekstraklasy, oddając jeden strzelny strzał, a także kto z grupy spadkowej nie musi się już martwić o licencję do 1. ligi.

Ciachowy antybohater kolejki

Kiedy Iván González dostawał czerwoną kartkę, Korona wygrywała z jego krakowską Wisłą 3:2 po golu z rzutu karnego, jaki został podyktowany po wątpliwym faulu właśnie Ivána. Biała Gwiazda miała jednak aspiracje, by doprowadzić co najmniej do wyrównania. „Czerwo” pozbawiło piłkarzy Wisły nadziei i wprowadziło na boisko ogromną nerwowość. Zawodnicy dwukrotnie sprowokowali bójkę. No cóż, przynajmniej Iván ma zdjęcie z Cristiano Ronaldo.

Ciachowy bohater kolejki

Marco Paixão zdobył hat-tricka, przyczyniając się ogromnie do fenomenalnego zwycięstwa Lechii nad Jagiellonią – dotychczasowym liderem. Dwie z bramek padły po rzutach karnych, jednak, jak wie Radović, umieć strzelać jedenastki to też sztuka.


Grupa spadkowa

Arka Gdynia 0:1 (0:1) Wisła Płock

[16′ Reca]

Kartki: 15′ Hofbauer, 86′ Marcjanik, 90+1′ Marcjanik, 90+7′ Sobieraj, 90+7′ Marcus da Silva – 65′ Szymiński, 90+6′ Bozic


Górnik Łęczna 3:0 (0:0) Cracovia

[50′ Leândro, 77′ Dźwigała, 82′ Śpiączka]

Kartki: 33′ Śpiączka, 63′ Atoche, 78′ Leândro – 45+1′ Jaroszyński


Ruch Chorzów 0:3 (0:0) Piast Gliwice

[72′ Oleksy (sam.), 75′ Badía, 88′ Hebert]

Kartki: 81′ Oleksy – 32′ Sedlar

Fatalny wynik przy kapitalnym dopingu – tak można określić śląskie derby w wykonaniu gospodarzy. Brakowało zaangażowania, jakości, walki do ostatniego tchu (halo, panowie, to derby!). Niebiescy po raz kolejny zawiedli i coraz bardziej „umacniają” się na ostatnim miejscu w ligowej tabeli. Ekstraklasowy sezon 2017/18 bez jednego z najbardziej utytułowanych klubów? Bardzo możliwe.


Lechia Gdańsk 4:0 (2:0) Jagiellonia Białystok

[17′ M. Paixão (kar.), 25′ M. Paixão (kar.), 48′ M. Paixão, 89′ Haraslin]

Kartki: 28′ Wolski, 86′ Haraslin – 44′ Vassiljev, 81′ Černych

Share it

Może Ci się również spodoba