Wpisanie się do historii futbolu w cieniu wielkiej tragedii, czyli Manchester United wygrywa Ligę Europy

Manchester United, Premier League, Liga Europy

Wczorajszy wieczór na długo może pozostać w pamięci kibiców Manchesteru United. Po poniedziałkowych wydarzeniach to nie był zwykły mecz. Czerwone Diabły pod wodzą Jose Mourinho zrobiły co do nich należało i wygrały finałowe spotkanie przeciwko Ajaxowi, 2:0.

Przed meczem portugalski szkoleniowiec podkreślał wpływ zamachu na koncercie w Manchester Arenie na całą drużynę. Zróbcie to dla miasta, zróbcie to dla dzieci – tak przed rywalizacją z młodzieżą z Amsterdamu miał mówić The Special One.
Piłkarze z Old Trafford zagrali na miarę swoich możliwości, których zespół Petera Bosza nie osiągnął. Po Holendrach było widać zdenerwowanie. Ajax potrzebował piętnastu minut, aby postawić nogę w polu karnym Sergio Romero. Pogba zaskoczył Onanę strzałem z obrzeży pola karnego. Pomógł mu także rykoszet Sancheza. Najdroższy zawodnik świata przebudził się dopiero na koniec rozgrywek Ligi Europy, ale lepiej późno niż wcale.
Pomimo szalonej gonitwy i wysokiego posiadania piłki Ajaxu (67%), ale oddali tylko jedno celne uderzenie. Kwadrans przerwy nie wystarczył Bosz’owi i jego sztabowi na wymyślenie sposobu ogrania utytułowanego przeciwnika. Już w 48. minucie na 2:0 podwyższył Henrikh Mkhitaryan. Ormianin wykorzystał uderzenie Chrisa Smallinga.
Pomimo wielu nowych pomysłów i zmian, team ze stolicy Holandii nie potrafił oddać strzału, który zagroziłby bramce argentyńskiego golkipera. Skutecznie powstrzymywali ich zdobywcy trofeum, a już dwadzieścia minut przed końcowym gwizdkiem kibice mogli świętować (choć nie w takiej atmosferze jakiej by chcieli).
Zawodnikiem meczu został wybrany Ander Herrera.
W Sztokholmie nie mogło zabraknąć tego, który doprowadził ekipę z Manchesteru do zwycięstwa – Zlatana Ibrahimovicia. O kulach odebrał swój medal i mógł cieszyć się razem z kolegami.

Manchester United wygrał puchar, którego dotąd nie miał w swojej kolekcji. Poprzedni zdobyli ponad dziesięć lat temu. Czerwone Diabły wywalczyły awans do upragnionej Ligi Mistrzów i dzięki temu będziemy mogli prawdopodobnie oglądać pięć drużyn z Premier League.

Tym samym United stało się czwartym klubem, który sięgnął po najważniejsze trofea na międzynarodowej arenie. Przed nim udało to się tylko Ajaxowi, Bayernowi Monachium i Juventusowi Turyn.

Ajax Amsterdam 0:2 Manchester United (0:1)

[18′ Pogba, 48′ Mkhitaryan]

Kartki: 31′ Mkhitaryan, 52′ Fellaini, 58′ Veltman, 64′ Younes, 78′ Riedewald, 78′ Mata

Składy:
[Ajax]: Onana, Veltman, Sanchez, De Ligt, Riedewald (82′ De Jong), Klaassen, Schoene (70′ Van de Beek), Ziyech, Traore, Dolberg (62′ Neres), Younes.
[United]: Romero, Valencia, Smalling, Blind, Darmian, Herrera, Mata (90′ Rooney), Fellaini, Pogba, Mkhitaryan (74′ Lingard), Rashford (84′ Martial).

„To była ważna noc dla Manchesteru United, ale jeszcze ważniejsza dla miasta. W tym trudnym czasie modlimy się za rodziny ofiar, a dzięki sportowi do miasta dotarło trochę radości”– tak po finale wypowiedział się David Beckham.

Wiele emocjonalnych słów na konferencji prasowej powiedział Mourinho.
„To wszystko jest bardzo trudne dla każdego z nas. Dlatego nie chcieliśmy żadnej konferencji prasowej. Po tym wszystkim, co się ostatnio wydarzyło, chcieliśmy wejść na boisko i zrobić, co do nas należy. Chcieliśmy zapomnieć o czymś znacznie bardziej istotnym niż mecz. Moi zawodnicy starali się chociaż na chwilę zapomnieć o tej tragedii. Odizolowali się od wszystkiego. Zgodziliśmy się na grę, chociaż nie była to łatwa decyzja. Jeżeli moglibyśmy zamienić ten puchar na życie ludzi, nie zastanawialibyśmy się nad tym.”

Udostępnij:

Agnieszka Nowak

Zakochana w Arsenalu i historii piłkarskiego Kopciuszka. Od lat wierna fanka Trójkolorowych i Smoków. Nie lubi Arsene’a Wengera (chociaż to i tak mało powiedziane). Kocha Aarona Ramseya, pomimo jego ostatnich historii z fryzurami. Uwielbia Chrisa Guntera i żałuje, że nie gra w Premier League. Obejrzenie meczu Ligi Mistrzów czy reprezentacyjnego to dla niej katorga (dobrze, że w składzie The Gunners nie ma już Jacka Wilshere’a). Najchętniej widziałaby wszystkich swoich ulubieńców w barwach jednego z jej ukochanych klubów.

You may also like...