Blaski i cienie minionego sezonu Primera División oraz Copa del Rey

Dobiegł końca kolejny sezon ligi uważanej za najlepszą na świecie. Nieco ponad tydzień temu rozegrane zostały ostatnie mecze ligowe, a w minioną sobotę – finał Pucharu Króla. Zapewne zdecydowana większość z Was, o ile nie wszyscy, wie, że mistrzem został Real Madryt. Kto natomiast spadł do Segunda División? Kto strzelił najładniejszą bramkę w sezonie 2016/17, a kto zdobył ich najwięcej? Zapraszamy do naszego podsumowania!

Ligowe rozgrywki, czyli pierwszy triumf Realu po latach

Jak już wspomniałyśmy, w tym roku najlepszy z wszystkich 20-stu drużyn grających w Primera okazał się Real Madryt. Królewscy sięgnęli po to trofeum pierwszy raz od 7 lat. Mimo 6 punktów przewagi na początku tego roku, walka między dwoma najlepszymi klubami w Hiszpanii do końca sezonu była zacięta. Ostatecznie jednak ekipa z Madrytu wygrała ligę z 3-punktową przewagą. Tańcom i śpiewom (nawet takim prowokującym) nie było końca. Następnie Sergio Ramos w roli kapitana założył klubowy szalik na szyję posągu Kybele. Gest ten jest już dobrze znany hiszpańskim kibicom, bowiem jest on czyniony na każdej mistrzowskiej fecie Los Blancos.

El Clásico i El Derbi Madrileño

Dwukrotnie w tym sezonie oglądaliśmy wielkie Gran Derbi. Pierwsze z nich odbyło się w grudniu na Camp Nou. Emocjonujące spotkanie zakończyło się remisem, a bramkę na wagę tego punktu zdobył w ostatnich minutach Sergio Ramos. Real utrzymał wówczas 6-punktową przewagę.
Druga potyczka między Barceloną i Realem Madryt odbyła się w decydującym momencie sezonu. 23 kwietnia na murawę Santiago Bernabéu wybiegły dwie zupełnie inne drużyny. Duma Katalonii musiała, a Królewscy mogli. Po niesamowitych emocjach Barcelona wygrała 3:2, a decydująca bramka znów padła w doliczonym czasie gry. Tym razem jej strzelcem był Leo Messi.

Jeśli chodzi o Derby Madrytu, to takich spotkań w sezonie 2016/17 było więcej. Oprócz ligowych potyczek drużyny ze stolicy Hiszpanii mierzyły się ze sobą także w Lidze Mistrzów. W pierwszym meczu La Liga między tymi drużynami Real zmasakrował odwiecznego rywala, pokonując go aż 3:0. Warto wspomnieć, że wszystkie bramki strzelił wówczas Cristiano Ronaldo.
Drugie spotkanie odbyło się w kwietniu, lecz tym razem oglądaliśmy tylko dwie bramki. Zakończyło się ono ostatecznie remisem 1:1.
W półfinale Ligi Mistrzów Real nie pozostawił złudzeń i w pierwszym meczu pokonał Atleti 3:0, w drugim natomiast uległ im 2:1. Oczywiście dzięki rezultatowi pierwszego spotkania awansował do finału w Cardiff.

Spadkowicze

Niesamowicie słaby wynik w tym sezonie zanotował beniaminek – Osasuna – który przez 38 kolejek zdobył zaledwie 22 punkty i jako pierwszy pożegnał się z Primera División.
Nie była to jednak drużyna z najmniejszą liczbą punktów, bowiem Granada na swoim koncie miała ich tylko 20.
Trzecim i ostatnim spadkowiczem w tym sezonie został Sporting Gijón. Czerwono-biali po dwóch latach wracają do Segunda División.

Awans do europejskich pucharów

Po bardzo zaciętej walce przez cały rok znamy już wszystkie drużyny, które w przyszłym sezonie oglądać będziemy w europejskich pucharach. Oczywiście jest to wielka hiszpańska trójka, czyli Real, Barcelona i Atlético. Zapewniły sobie one awans do Ligi Mistrzów. W jej kwalifikacjach zagra także Sevilla, której stosunkowo niedużo brakowało do trzeciego miejsca.
W Lidze Europy natomiast zagra Villarreal oraz Real Sociedad. Dzięki przegranej Deportivo Alavés w finale Copa del Rey, ostatnią drużyną, którą najprawdopodobniej zobaczymy w tych rozgrywkach będzie Athletic Bilbao.

Nagroda Pichichi, czyli duża przewaga króla

W tym sezonie wielokrotnie Leo Messi musiał ratować posadę trenera, a co za tym idzie – brać sprawy w „swoje ręce”. Sprawiło to, że dość szybko wyrobił sobie dużą przewagę nad Luisem Suárezem i Cristiano Ronaldo. Po 38 kolejkach miał na swoim koncie aż 37 trafień. Dla porównania Urugwajczyk zdobył ich 29, a Portugalczyk – 25. Świetna dyspozycja Leo Messiego zapewniła mu także Złotego Buta.

Najładniejsze bramki ligi

Pięknych trafień w tym sezonie hiszpańskiej ligi z pewnością nie brakowało. W wyborze tych najładniejszych pomógł nam kanał Sky Sports. Co ciekawe, mniejszą część w tym zestawieniu stanowią bramki piłkarzy Realu, Barcy czy Atleti.

A co wydarzyło się w finale Copa del Rey?

Po trzeci Puchar Króla podczas kadencji Luisa Enrique sięgnęli piłkarze z Katalonii. Po pokonaniu drużyn z niższych lig trafiali oni kolejno na: Athletic Club, Real Sociedad oraz Atlético Madryt. W finale rozgrywek zagrali oni natomiast z niżej notowanym rywalem – Deportivo Alavés. Puchar ten dla Barcelony był jednak jednym z nielicznych pozytywów tego sezonu, o którym z pewnością Blaugrana chciałaby zapomnieć.


 

Udostępnij:

Weronika Owsiany

Wielbicielka piłki hiszpańskiej. Od lat zakochana w FC Barcelonie (więc raczej nie naśmiewaj się z Dumy Katalonii w jej towarzystwie). Nad życie kocha Marca Bartrę i 80% pozostałych Hiszpanów grających w piłkę.

You may also like...