Euro U21: W ostatniej chwili Polska REMISUJE ze Szwecją!

Po porażce ze Słowacją wielu kibiców zwątpiło, że będziemy w stanie choćby zremisować z obecnym mistrzem Europy do lat 21. A jednak. Ciężki mecz dla Biało-Czerwonych. Polska w ostatniej chwili zremisowała ze Szwecją dzięki karnemu w 91. minucie.

Spotkanie w niektórych momentach wydawało się być kalką poprzedniego. Wielka motywacja na początku, szybki gol, prowadzenie i zbytni luz po zdobyciu bramki. Polacy wyciągnęli jednak wnioski z porażki ze Słowacją i zdawali się bardziej panować nad piłką. Nie brakowało również fauli i kartek, dzięki którym udało nam się na samym końcu wyrównać wynik.

Polski gol otwierający spotkanie należał do tych z gatunku naprawdę świetnych strzałów. Moneta dostał podanie „majstersztyk” od Kownackiego – piłka idealnie wpasowała się pomiędzy zawodników swoją trajektorią lotu – zawodnik Ruchu Chorzów z kolei wykorzystał to i strzelił w prawy róg bramki.

Przez kolejne pół godziny Polacy zdecydowanie zwolnili tempo. Szwedzi próbowali nadrobić straconego gola – bez efektu. Udało im się jednak zebrać trzy żółte kartki w ciągu 10 minut. Ich próby przyniosły jednak skutek pół godziny po trafieniu Monety. Piłkę w polu karnym do Cibickiego podawać próbował Fransson, ta jednak zatrzymała się na Bednarku oraz Kędziorze i odbiła ponownie w stronę Franssona, który próbował strzelać. Wrąbel obronił strzał, który dobity jednak został przez Strandberga.

Sześć minut później już nie remisowaliśmy, ale przegrywaliśmy ze Szwedami. Tuż pod bramką Une-Larsson wygrał pojedynek powietrzny z Jachem i zdobył bramkę dla swojej reprezentacji.

Po przerwie niewiele się zmieniło, prócz faktu, że Polacy wydawali się minimalnie wziąć w garść po pierwszej połowie. Często grali defensywnie, ale pozwalali sobie również na atak. Nie przynosiło to jednak upragnionych bramek. Zbieraliśmy na to żółte kartki, i to masowo.

Kiedy wszyscy stracili już nadzieję na pozytywną dla nas zmianę wyników, Filip Dagerstal sfaulował w polu karnym Krzysztofa Piątka. Sędzia wskazał na wapno. Egzekucję wykonać miał Kownacki, który poradził sobie świetnie strzelając kopnięciem w lewy róg bramki.

Składy

By Sofascore

[the_ad_placement id=”after-content”]


Mamy jeszcze szanse?

To pytanie zadają sobie w tej chwili wszyscy polscy kibice. Odpowiadamy – tak, mamy szanse, choć zdecydowanie lepiej sytuacja wyglądałaby, gdybyśmy nie ponieśli porażki ze Słowacją.

Co musi się stać, aby Polska wyszła z grupy?

Przede wszystkim, Polacy musieliby wygrać z Anglią, a i to nie daje nam gwarancji na awans do półfinału. Orzełki mają szansę wyjść z grupy, jeśli:

  • Wygrają z Anglikami
  • Słowacja zremisowałaby ze Szwecją (wygrana żadnej z drużyn nie wchodzi w grę, jeśli mówimy o awansie Polaków – do zdobycia zostały nam jedynie 3 punkty, tymczasem Szwecja na koncie ma 2 a Słowacja 3)
  • W przypadku gdyby Biało-Czerwoni wygrali z Anglią, mieliby identyczną ilość punktów co ich czwartkowi przeciwnicy. Gdyby mecz Szwecji ze Słowacją skończył się remisem, bilans bramkowy musiałby być najkorzystniejszy dla Polaków, gdyż 3 drużyny w grupie A miałyby zdobyte po 4 punkty. Anglików musielibyśmy zatem pokonać przynajmniej dwoma lub nawet trzema bramkami.

Szanse zatem są, natomiast dużo zależy również od tego, jak ułoży się spotkanie naszych grupowych rywali.

Memy po meczu Polski ze Szwecją

Tymczasem na „memowych” salonach w kategorii piłka nożna znowu bryluje Tomasz Hajto. Goni go jednak dzielnie Dawidowicz, który radzi sobie w wyścigu po koronę króla memów ciut lepiej niż na boisku.

Udostępnij:

Agnieszka Miszczak

Zakochana w reprezentacji Chorwacji i piłce nożnej w wydaniu bałkańskim. Jej ulubionymi klubami są Juventus, Dinamo Zagrzeb, darzy sympatią także Real Madryt. Jakiś czas temu pokochała Serie A na zabój. Prawdopodobnie największa fanka Mandżukicia na świecie. Liga Mistrzów to dla niej świętość i chce, aby hymn tych rozgrywek zagrano na jej ślubie zamiast marszu Mendelsona.

You may also like...