Goretzka i Bravo bohaterami półfinałów Pucharu Konfederacji

W finale Pucharu Konfederacji, czyli sprawdzianie przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata, zagrają mistrzowie globu – Niemcy i Chilijczycy – mistrzowie Ameryki Południowej. W niedzielę w Sankt Petersburgu możemy się spodziewać bardzo interesującego meczu. Awans obu zespołom zapewniły indywidualności – Leon Goretzka i Claudio Bravo.

W środę odbył się pierwszy półfinał Pucharu Konfederacji rozgrywanego w Rosji, gdzie w przyszłym roku zostaną rozegrane mistrzostwa świata. Portugalia i Chile nie zapewniły nam takiego widowiska, jakiego moglibyśmy się spodziewać. Przez 90 minut regulaminowego czasu gry i pół godziny dogrywki, nikt nie zrobił skutecznego kroku wprzód.
Najpierw sytuację sam na sam zmarnował Eduardo Vargas. W drugiej połowie swoją szansę miał gwiazdor Realu Madryt Cristiano Ronaldo, ale jego próbę skutecznie wybronił Claudio Bravo. Podczas dogrywki znakomitej sytuacji nie wykorzystał Andre Gomes. Żadna z drużyn nie zamierzała otworzyć się przed rywalem i dlatego mogliśmy oglądać konkurs rzutów karnych.
Bohaterem meczu został golkiper chilijskiej reprezentacji i Manchesteru City. Bravo odbił uderzenia Quaresmy, Joao Moutinho i Naniego. Mistrzowie Ameryki Południowej uderzali dużo skuteczniej i to oni awansowali do finału.

Con el Capitan América ????????????⚽️⚽️⚽️ Gran amigo y compañero ????

Post udostępniony przez Alexis Sanchez (@alexis_officia1)

Portugalia 0:0 Chile, karne 0:3

Rzuty karne:
0:1 – Vidal
0:1 – Quaresma (obrona)
0:2 – Aranguiz
0:2 –  Moutinho (obrona)
0:3 – Sanchez 
0:3 – Nani (obrona)

Składy
:
[Portugalia]: Rui Patricio, Soares, Fonte, Bruno Alves, Eliseu, B. Silva (83′ Quaresma), Carvalho, Adrien Silva (102′ Moutinho), Andre Gomes (116′ Martins), Cristiano Ronaldo, A. Silva (76′ Nani).
[Chile]: Claudio Bravo, Beausejour, Jara, Gary Medel, Isla (120′ Fuenzalida), Hernandez (112′ F. Silva), Diaz, Aranguiz, Vidal, Vargas (86′ Rodriguez), Alexis Sanchez.

Reprezentacja Niemiec już po ośmiu minutach gry zapewniła sobie awans do finału. Autorem dwóch goli (z 6. i 8. minuty) był Leon Goretzka. Pomocnikowi Schalke 04 Gelsenkirchen asystowali odpowiednio Benjamin Henrichs i Timo Werner.
Po dwudziestu minutach gry do głosu doszli Meksykanie. Bracia Dos Santos, a także Javier Hernandez nie potrafili jednak pokonać znakomicie dysponowanego wczorajszego wieczora golkipera Barcelony Marca-Andre ter Stegena.
Po przerwie cały czas więcej sytuacji stwarzali podopieczni Juana Carlosa Osorio, jednak to nie oni w 59. minucie trafili do siatki rywali. Był to Werner, któremu asystował Jonas Hector (to była przepięknej urody akcja, nie tylko ze względów piłkarskich).
Honorowe trafienie dla kadry Meksyku zaliczył Marco Fabian, a wynik tego pojedynku w doliczonym czasie gry ustalił Amin Younes.

Leon Goretzka, Reprezentacja Niemiec, Schalke

Niemcy 4:1 Meksyk (2:0)

[6′, 8′ Goretzka, 59′ Werner, 89′ Fabian, 90+1′ Younes]

Składy:

[Niemcy]: Ter Stegen, Kimmich, Ginter, Ruediger, Henrichs, Goretzka (67′ Emre Can), Rudy, Hector, Stindl (79′ Brandt), Werner, Draxler (81′ Younes).
[Meksyk]: Ochoa, Layun, Araujo, Moreno, Alanis, Jonathan Dos Santos (66′ Marquez), Herrera, Giovani dos Santos (62′ Fabian), Jimenez, Javier Hernandez, Aquino (46′ Lozano).

W fazie grupowej rywalizacja pomiędzy Niemcami a Chile pozostała nierozstrzygnięta (w Kazaniu padł remis 1:1). Finał to będzie zupełnie inny mecz, który może nam przynieść wiele emocji.

Udostępnij:

Agnieszka Nowak

Zakochana w Arsenalu i historii piłkarskiego Kopciuszka. Od lat wierna fanka Trójkolorowych i Smoków. Nie lubi Arsene’a Wengera (doczekała się jego zwolnienia). Kocha Aarona Ramseya, pomimo jego różnych wybryków z fryzurami. Uwielbia Chrisa Guntera i żałuje, że nie gra w Premier League. Obejrzenie meczu Ligi Mistrzów czy reprezentacyjnego to dla niej katorga. Najchętniej widziałaby wszystkich swoich ulubieńców w barwach jednego z jej ukochanych klubów. Uważa Didiera Deschampsa za "spoko gościa" i podziela jego brak sympatii do Karima Benzema.

You may also like...