Z piekła do nieba, czyli Arsenal zwycięża z Leicester

Wczorajszego wieczora wielu kibiców Kanonierów nie zapomni na długo. Po pierwsze, swoją pierwszą bramkę dla Arsenalu zdobył Alexandre Lacazette. Po drugie, ich ulubieńcy zdołali odwrócić losy spotkania w iście hokejowym stylu.

Po raz pierwszy w historii Premier League, rozgrywki zainaugurowano w piątek. Nie było to byle jakie spotkanie. Na Emirates Stadium rywalizowali podopieczni Arsene’a Wengera i Craiga Shakespere’a. Już w 2. minucie meczu, szkoleniowiec Leicester mógł nie być zadowolony ze swoich zawodników. Mohamed Elneny dośrodkował piłkę do byłego napastnika Olympique Lyon, a ten oddał celny strzał głową. Kilka minut później gola wyrównującego zdobył Shinji Okazaki. Japończykowi przy tej okazji trochę pomógł Petr Cech.
29. minuta to popis gry Marca Albrightona i Jamie’go Vardy’ego. Pierwszy wykorzystał błąd Granita Xhaki, a drugi dołożył tylko nogę. Kiedy wydawało się, że to Lisy zejdą do szatni z prowadzeniem, drugie celne uderzenie dla Arsenalu zaliczył Danny Welbeck.
Druga połowa rywalizacji to kolejny gol dla Leicester. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Riyad Mahrez, Welbeck nie doskoczył do futbolówki, z czego skorzystał Vardy.
W 66. minucie, Wenger dokonał dwóch (jak się później okazało) bardzo istotnych (i ładnych) zmian. Na boisko weszli Aaron Ramsey i Olivier Giroud.
Niecałe dwadzieścia minut później Walijczyk nie pomylił się i uderzył niezwykle celnie. Swój udział przy tej bramce miał Xhaka. Ostatecznie dzieła zniszczenia dokonał Giroud.

Great start👌🏼 #premierleague

Post udostępniony przez Aaron Ramsey (@aaronramsey)

Arsenal 4:3 Leicester (2:2)

[2′ Lacazette, 5′ Okazaki, 29′, 56′ Vardy; 45+2′ Welbeck, 83′ Ramsey, 85′ Giroud]
Kartki: 90+4′ Morgan

Składy:
[Arsenal]: Cech, Holding (67′ Giroud), Monreal, Kolasinac, Bellerin, Elneny (67′ Ramsey), Xhaka, Oxlade-Chamberlain, Ozil, Welbeck (75′ Walcott), Lacazette.
[Leicester]: Schmeichel, Simpson, Morgan, Maguire, Fuchs, Mahrez, Ndidi, James (82′ Iheanacho), Albrighton (88′ Gray), Okazaki (72′ Amatrey), Vardy.

Jakie są Wasze przemyślenia na temat tego meczu? Piszcie w komentarzach!


Agnieszka Nowak

Zakochana w Arsenalu i historii piłkarskiego Kopciuszka. Od lat wierna fanka Trójkolorowych i Smoków. Nie lubi Arsene’a Wengera (chociaż to i tak mało powiedziane). Kocha Aarona Ramseya, pomimo jego ostatnich historii z fryzurami. Uwielbia Chrisa Guntera i żałuje, że nie gra w Premier League. Obejrzenie meczu Ligi Mistrzów czy reprezentacyjnego to dla niej katorga (dobrze, że w składzie The Gunners nie ma już Jacka Wilshere’a). Najchętniej widziałaby wszystkich swoich ulubieńców w barwach jednego z jej ukochanych klubów.

Może Ci się również spodoba