Wyścig po „Scudetto” rozpoczęty – ruszyła Serie A!

Serie A 2016/17

Juventus trzema bramkami rozbija u siebie Cagliari, Napoli nie daje większych szans Hellas Veronie na wyjeździe.

Wszyscy (a przynajmniej mamy taką nadzieję) cierpliwie czekali, aż na włoskich stadionach na żywo dumnie wybrzmi „O generosa!”. I doczekali się. Liga, która ostatnimi laty odradza się i rzuca swój urok na coraz to nowszych kibiców ruszyła z kopyta.
Nowy sezon zainaugurowany został przez mecz Juventusu z Cagliari na Allianz Stadium. Niecałe trzy godziny po rozpoczęciu pierwszej bitwy, rozpoczęło się spotkanie Hellas Werony z Napoli.

Juventus rozbija Cagliari, Buffon broni rzut karny

Pierwszego gola w tym sezonie ligi włoskiej zdobył Mario Mandžukić. Chorwat znajdujący się w polu karnym dostał piłkę od Stephana Lichtsteinera i strzałem z woleja sprawił, że padł naprawdę piękny gol.
Pod koniec pierwszej połowy miało miejsce historycznie pierwsze zastosowanie systemu VAR w Serie A. Najpierw Alex Sandro doprowadził do upadku Duje Čopa, po kilku sekundach na Chorwata „wjechał” wślizgiem Giorgio Chiellini. Sędzia skorzystał z nowatorskiego udogodnienia, jakim jest system VAR, po czym podyktował „jedenastkę” dla Cagliari. Goście mogli doprowadzić więc do wyrównania, na przeszkodzie stanął im jednak legendarny Gigi Buffon – Farias strzelił bowiem prosto w bramkarza Juventusu, co ten bez problemu obronił.
Tuż przed końcem pierwszej części spotkania w Turynie prowadzenie Starej Damy nad Rossoblu powiększył Paulo Dybala. Argentyńczyk polskiego pochodzenia zwyciężył w starciu sam na sam z golkiperem Cagliari, Alessio Cragno.
W 66. minucie genialną sytuację wraz z Alexem Sandro stworzył sobie Gonzalo Higuaín co także skończyło się bramką.

Juventus 3:0 Cagliari

[12′ Mandžukić, 45’+1 Dybala, 66′ Higuaín]

Kartki: 77′ Lichtsteiner

Składy:

Higuain, Chiellini, Mandzukic, Dybala – Juventus vs Cagliari, ruszyła Serie A

Napoli nie daje większych szans Hellas Weronie, gol Milika

Do pierwszego składu SSC Napoli powrócił Arkadiusz Milik i odnotował naprawdę solidny występ, dzięki któremu mamy powody by wierzyć, że w podstawowej jedenastce zagości ponownie na dłużej. Od początku na boisku meldował się także Piotr Zieliński.

Od początku dominowali goście – i tak zostało praktycznie do samego końca meczu. Pierwszy gol dla ekipy z Neapolu nie był jednak dziełem żadnego z piłkarzy grających w szeregach Azzurrich. Sytuacja wyglądała kuriozalnie, gdyż podczas zamieszania pod bramką Hellas głową piłkę do siatki skierował Milik, natomiast Souprayen wskoczył do bramki ułamek sekundy po tym, jak futbolówka już do niej wpadła. Gol został zaliczony właśnie jemu, jako trafienie samobójcze, gdyż po szybkim wejściu za linię bramki miał kontakt z futbolówką.
Niedługo, bo 7 minut później, Milik zdobył jednak gola, czym udowodnił, że słusznie znalazł się w pierwszym składzie meczowym po długiej pauzie, kiedy był drugim wyborem Maurizio Sarriego. Polak biegnąc w stronę pola karnego przeciwników dostał piłkę od Lorenzo Insigne i trafił z dystansu.
Następnie swoją chwilę chwały dostał Faouzi Ghoulam – Dries Mertens próbował strzelać, jednak starł się z bramkarzem Hellasu – piłka odbiła się i z okazji skorzystał Algierczyk.
Podczas ostatniego kwadransa zawodnicy Napoli zaczynali powoli odpuszczać, a to nie umknęło uwadze rywali. Fatalny błąd popełnił Elseid Hysaj. Albańczyk w polu karnym sfaulował Daniela Bessę, co poskutkowało wskazaniem przez arbitra na „wapno” a Giampaolo Pazzini zmienił wynik na 1:3.

Hellas Werona 1:3 SSC Napoli

[32′ Souprayen (o.g.), 39′ Milik, 62′ Ghoulam, 83′ Pazzini]

Kartki: 51′ Hysaj, 74′ Heurtaux, 82′ Hysaj, 90’+1 Rômulo, 90’+1 Giaccherini

Składy:

Lorenzo Insigne, Arkadiusz Milik – Hellas vs Napoli, ruszyła Serie A 2017/18

Kolejne mecze Serie A już dziś:

Atalanta – Roma (18:00), Bologna – Torino (20:45), Crotone – AC Milan (20:45), Inter – Fiorentina (20:45), Lazio – SPAL (20:45), Sampdoria – Benevento (20:45), Sassuolo – Genoa (20:45), Udinese – Chievo Verona (20:45).

Udostępnij:

Agnieszka Miszczak

Zakochana w reprezentacji Chorwacji i piłce nożnej w wydaniu bałkańskim. Jej ulubionymi klubami są Juventus, Dinamo Zagrzeb, lubi także Real Madryt. Jakiś czas temu pokochała Serie A na zabój. Prawdopodobnie największa fanka Mandżukića na świecie. Liga Mistrzów to dla niej świętość i chce, aby hymn tych rozgrywek zagrano na jej ślubie zamiast marszu Mendelsona.

You may also like...