Show Moraty i kolejna porażka Bilicia, czyli podsumowanie 6. kolejki Premier League

Szósta kolejka Premier League to dla wielu osób radosny czas (w tym również dla kibiców Kanonierów). Faworyci wygrali ze swoimi przeciwnikami, dzięki czemu cały czas utrzymują dobre pozycje w ligowej tabeli. O (prawie) wszystkich wydarzeniach minionego weekendu, a także poniedziałku przeczytacie w naszym podsumowaniu.

Gol kolejki: Tomer Hemed (Brighton Howe & Albion)

Rywalizacje beniaminków w Premier League mają niezwykle ważne znaczenie dla końcowego wyniku obu z nich. Tym razem dzięki napastnikowi, to Brighton pokazało się z lepszej strony. Hemed był autorem jedynego gola w meczu jego zespołu przeciwko Newcastle. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, Dale Stephens zgrał piłkę głową, a napastnik bez problemu umieścił ją w siatce rywali. Gol jest naprawdę godny obejrzenia, a zrobić to możecie tutaj.

Mecz kolejki: Leicester – Liverpool

Spotkanie określane mianem hitu. Po zobaczeniu wyniku można tak stwierdzić. Kibice Lisów nie wyszli z King Power Stadium bardzo zadowoleni, ale nie mogli być zawiedzeni postawą swoich ulubieńców. We znaki obu stronom dały się błędy sędziowskie, których nie dało się nie zauważyć.
Wydawać by się mogło, że najpierw to ekipa Jurgena Kloppa była tą lepszą, ale nieudane interwencje Simona Mignoleta dały o sobie znać. Belgijski golkiper zrehabilitował się przy obronie jedenastki strzelanej przez Jamie’go Vardy’ego (którego sam sprokurował).
Podsumowanie tej rywalizacji mogliście już przeczytać na naszej stronie (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to z radością Was do niego odsyłamy).

Ciacho kolejki: Alvaro Morata (Chelsea)

Jak już zapewne wiecie mianem Ciacha kolejki w naszych podsumowaniach spotkań w lidze angielskiej, określamy piłkarza, który nie tylko nienagannie wygląda na boisku, ale także popisuje się świetnymi umiejętnościami.
Tak też było w przypadku Moraty (jedna z naszych redaktorek bardzo ucieszy się w trakcie czytania tego opisu). Hiszpański napastnik w sobotniej potyczce ze Stoke zaliczył hat-tricka. Na koncie ma już sześć trafień w sześciu meczach. Chapeau bas, panie Alvaro.
Kiedy nie gra dodaje fajne zdjęcia z kolegami (jak te poniżej). W sumie nie tylko on to robi.

 

Happy for the win, for the goals… Thank you everyone and a special thanks to @cesarazpi. Happy!! ⚽️😃

Post udostępniony przez Álvaro Morata (@alvaromorata)

TRE 😱😍❤️ sono tanto orgogliosa di teeee

Post udostępniony przez ALICE (@alicecampello)

Rozczarowanie kolejki: West Ham United

Zespół Slavena Bilicia po raz kolejny przegrał swoje spotkanie. Tym razem ich pogromcami byli piłkarze Tottenhamu. Chociaż nie obyło się bez walki, obyło się bez trzech cennych punktów (lub choć jednego). Na sześć rozegranych dotąd meczy, podopieczni chorwackiego szkoleniowca, zainkasowali tylko 4 punkty. Nie wróży to dobrze przyszłości Bilicia w tym klubie.

Po raz kolejny rywalizacje wygrały obie drużyny z Manchesteru. Panowie pod wodzą Pepa Guardioli pokonali Crystal Palace aż 5:0, a Czerwone Diabły zwyciężyły z Southampton, 1:0.
Swoje starcie w końcu wygrał Everton prowadzony przez Ronalda Koemana. Trafienia przeciwko Bournemouth zaliczył Oumar Niasse.

Siódma kolejka to następny hit Premier League. W sobotę o 18:30 na Stamford Bridge, The Blues podejmą Manchester City. Polskich kibiców na pewno zainteresuje spotkanie West Bromu z Watfordem (30.09, 16:00).
Pozostałe:
Huddersfield – Tottenham
Bourneouth – Leicester
Manchester United – Crystal Palace
Stoke – Southampton
West Ham United – Swansea
Arsenal – Brighton
Everton – Burnley
Newcastle – Liverpool

Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo

Udostępnij:

Agnieszka Nowak

Zakochana w Arsenalu i historii piłkarskiego Kopciuszka. Od lat wierna fanka Trójkolorowych i Smoków. Nie lubi Arsene’a Wengera (chociaż to i tak mało powiedziane). Kocha Aarona Ramseya, pomimo jego ostatnich historii z fryzurami. Uwielbia Chrisa Guntera i żałuje, że nie gra w Premier League. Obejrzenie meczu Ligi Mistrzów czy reprezentacyjnego to dla niej katorga (dobrze, że w składzie The Gunners nie ma już Jacka Wilshere’a). Najchętniej widziałaby wszystkich swoich ulubieńców w barwach jednego z jej ukochanych klubów.

You may also like...