Królowanie Manchesteru i katastrofa Evertonu, czyli podsumowanie 7. kolejki Premier League

Czy ktoś z nas spodziewał się asysty Grzegorza Krychowiaka albo remisu Liverpoolu z Newcastle? Raczej na pewno. Polak szturmem zdobywa ligę angielską, The Reds mają słabą obronę, a zespoły z Manchesteru przodują w tabeli rozgrywek. O jeszcze wielu innych kwestiach związanych z siódmą kolejką Premier League przeczytacie w naszym podsumowaniu.

Gol kolejki: Salomon Rondon (West Bromwich Albion)

Była to 19. minuta meczu. Grzegorz Krychowiak posłał 50-metrowe podanie do Rondona. Ten wygrał pojedynek z defensorem Watfordu. Strzał padł tuż przy słupku, a Wenezuelczyk zaliczył otwierające trafienie tego spotkania, a zarazem swoje pierwsze w 2017 roku. Gola możecie zobaczyć tutaj.

Mecz kolejki: Manchester United – Crystal Palace

Po raz kolejny piłkarze Jose Mourinho zachwycili swoją grą wszystkich zebranych na Old Trafford, a także tych przed telewizorami (a ja żałuję, że im nie kibicuję).
Jako pierwszy koncert rozpoczął Juan Mata. Marcus Rashford wystawił piłkę do nadbiegającego Hiszpana, a ten idealnie uderzył na bramkę Wayne’a Hennessey’a. Dopiero po pół godzinie jedna z drużyn zdołała przeprowadzić groźniejszą akcję. Mamadou Sakho oddał mocne uderzenie z narożnika pola karnego, ale przy tej okazji świetnie interweniował David De Gea.
35. minuta to popis Maroune’a Fellaini’ego (jak również cała rywalizacja tego dnia). Ashley Young dośrodkowywał, a Belg dostawił tylko nogę. W 49. minucie pomocnik zdobył drugiego gola. Tym razem wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Rashforda. Fellaini znalazł się między dwoma rywalami i walijskim golkiperem. Tym razem skutecznie główkował.
W 86. minucie dzięki akcji przeprowadzonej przez Andera Herrerę i Anthony’ego Martiala, Romelu Lukaku mógł spokojnie wbić futbolówkę do pustej bramki.

Ciacho kolejki: Harry Kane (Tottenham)

Niektóre nagłówki angielskich gazet mogły mieć tylko jeden tytuł: Kane znowu ustrzelił rywali. Napastnik na swoim koncie ma już 11 trafień, a w ostatnim spotkaniu dwa razy pokonał bramkarza Huddersfield.
Nie wszyscy o tym wiedzą, ale redaktorka kibicująca Arsenalowi już od jakiegoś czasu pała do tego napastnika miłością platoniczną, stąd wybór nie mógł być inny (to wszystko przez te jego oczy – mówi).

Rozczarowanie kolejki: Everton w meczu przeciwko Burnley

Ronald Koeman niedawno mówił o tym, że jego zespół musi zacząć grać agresywniej. Niedzielne popołudnie to nie był najlepszy czas dla Holendra, jak i całej drużyny. Burnley rozegrało dobre spotkanie. Świetna postawa w defensywie i gol zdobyty przez Jeffa Hendricka pogrążyły The Toffiees. Everton grał tak jak pozwolili im na to goście, czyli nijak. Równie dobrze zawodników z Goodison Park mogłoby na boisku nie być. Tym sposobem Everton ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.

Kolejny pojedynek wygrał Manchester City. Tym razem rywalem ekipy Pepa Guardioli była Chelsea, która nie była w stanie odpłacić się takim uderzeniem jak ten Kevina De Bruyne. Arsenal na własnym stadionie wygrał z Brighton, a Tottenham pokonał Huddersfield 4:0. Choć kluby z Manchesteru mają już wyraźną przewagę nad resztą stawki, to batalia o jak najlepsze miejsca w Premier League cały czas pozostaje otwarta,

Ósma seria spotkań to jeden z klasyków Premier League starcie Liverpoolu i Manchesteru United (z którego raczej zwycięsko wyjdą Czerwone Diabły). Drużyna Krychowiaka, czyli West Bromwich Albion zagra przeciwko Leicester (pierwszy mecz: 14.10, 13:30; drugi: 16.10, 21:00).
Pozostałe rywalizacje: 
Burnley – West Ham
Crystal Palace – Chelsea
Manchester City – Stoke
Swansea – Huddersfield
Tottenham – Bournemouth
Watford – Arsenal
Brighton – Everton
Southampton – Newcastle

Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo

Udostępnij:

Agnieszka Nowak

Zakochana w Arsenalu i historii piłkarskiego Kopciuszka. Od lat wierna fanka Trójkolorowych i Smoków. Nie lubi Arsene’a Wengera (doczekała się jego zwolnienia). Kocha Aarona Ramseya, pomimo jego różnych wybryków z fryzurami. Uwielbia Chrisa Guntera i żałuje, że nie gra w Premier League. Obejrzenie meczu Ligi Mistrzów czy reprezentacyjnego to dla niej katorga. Najchętniej widziałaby wszystkich swoich ulubieńców w barwach jednego z jej ukochanych klubów. Uważa Didiera Deschampsa za "spoko gościa" i podziela jego brak sympatii do Karima Benzema.

You may also like...