Zawzięci Rumuni wyszarpują punkt Duńczykom. Dania w barażach MŚ!

Reprezentacja Danii w ostatnim meczu eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Świata zremisowała w Kopenhadze z Rumunią 1:1. Duńczycy uplasowali się na drugiej lokacie w grupie E, a bilans punktowy i bramkowy daje im udział w barażach.

 

Obie drużyny wyszły na boisko z jasno określonym celem – obie reprezentacje chciały zejść z boiska jako zwycięzca, nawet jeśli wygrana Rumunów nie przyniosłaby żadnej większej korzyści, prócz radości z ostatecznego zwycięstwa. Duńczycy przy ewentualnej porażce w tym meczu oraz przegranej Czarnogórców mogliby nadal liczyć się w kwestii awansu – decydował bilans bramkowy, który w przypadku podopiecznych Åge’a Hareide’a ostatecznie i tak okazał lepszy.

Rumuni rozpoczęli spotkanie bardzo ostro, co utrzymywali niemalże do samego końca. Korzystali także z kontrataków, generowanych po próbach przedarcia się Duńczyków przez blok defensywny. Spotkanie nie obfitowało w piękny futbol, pełen niesamowitych akcji i masy bramek, było wręcz przeciwnie. Ostatecznie skończyło się 1:1, pomimo gry Danii w przewadze.

W 28. minucie Pione Sisto znalazł się w doskonałej sytuacji wypracowanej przez Yussufa Poulsena, jednak jego strzał daleki był ideału – piłka ostatecznie swój lot skończyła obok bramki. Kilka minut później już udało mu się strzelić w światło bramki, lecz Ciprian Tătărușanu stał na straży i powstrzymał działania pomocnika. W 37. minucie stadion zawrzał w euforii po tym, jak Nicklas Bendtner umieścił piłkę w siatce. Ta radość nie trwała długo, bowiem arbiter dopatrzył się pozycji spalonej. Gol nieuznany!

Po drugiej stronie jedyną dobrą szansę miał Constantin Budescu. Posłana przez niego piłka minęła bramkę Kaspera Schmeichela.

 

Lord Bendtner przyczynił się do bramki dla swojej reprezentacji (bo któż inny, tak oprócz Eriksena?). Liviu Ganea sfaulował zawodnika Rosenborg BK, za co został upomniany po raz pierwszy. Deniz Aytekin podyktował jedenastkę, która zamieniła się w bramkę strzeloną przez Christiana Eriksena. Piłkarzowi Tottehnhamu poszczęściło się i to ogromnie – niezbyt dobrze uderzył piłkę, przez co bramkarz wyczuł jego zamiary. Aczkolwiek siła strzału była na tyle duża, że nie udało mu się jej wyciągnąć.

Chwilę po wyjściu na prowadzenie Duńczykom ponownie się poszczęściło – wcześniej wspomniany Ganea wyleciał z boiska o otrzymaniu drugiej żółtej kartki za kolejny faul, tym razem na Poulsenie.

Zazwyczaj tak jest, że gdy gra się w osłabieniu, broni się wyniku, aby nie dostać jeszcze bardziej. Uwaga! To nie dotyczy Rumunów, którzy wzięli sprawę w swoje ręce i zamiast się bronić, atakowali, co na chwilę przed końcem zawodów przyniosło ogromną nagrodę – bramkę.

88. minuta. Po akcji skrzydłem piłka trafiła pod nogi Cipriana Deaca, który oddał strzał na bramkę Schmeichela i trafił do siatki. Uprzednio futbolówka przypadkiem odbiła się od duńskiego defensora, jednak trafienie zostało przyznane rumuńskiemu pomocnikowi. Mimo czterech dodatkowych minut Dania, ani Rumunia, nie były w stanie zmienić wyniku spotkania.

 

 

Dania 1:1 Czarnogóra

[59′ Eriksen (k.) – 88′ Deac]

 

Skrót meczu:

 

Kartki: 

[żółta]: Kjaer – Baluta, Budescu, Tatarusanu, Stanciu

[żółta-czerwona]: Ganea

Składy:

[Dania]: Kasper Schmeichel – Henrik Dalsgaard, Simon Kjær, Andreas Christensen, Riza Durmisi, William Kvist, Thomas Delaney, Yussuf Poulsen (83′ Lasse Schøne), Christian Eriksen, Pione Sisto, Nicklas Bendtner (70′ Kasper Dolberg);

[Rumunia]: Ciprian Tătărușanu – Mihai Balasa, Vlad Chiriches, Dragos Grigore, Cristian Ganea, Ovidiu Hoban, Nicolae Stanciu, Mihail Baluta (83′ George Tucudean), Ciprian Deac, Constantin Budescu (66′ Nicusor Bancu), Florin Andone (70′ Claudiu Keseru).

 

Tabela grupy E na finiszu:

Standings provided by Sofascore LiveScore

Udostępnij:

Dominika Milarska

Fanatyczka amatorskiego futbolu, w którym dosłownie wszystko może się zdarzyć. Koneser piłki nożnej, nie patrzący na bariery kibicowskie. Kibicująca reprezentacji Niemiec, sympatyzująca także z Duńczykami, Holendrami, Austriakami i Chorwatami. Odkryła Kneževicia prędzej niż Alois Schwartz.

You may also like...