Deszcz goli w Manchesterze i porażki londyńczyków, czyli podsumowanie 8. kolejki Premier League

Ósma kolejka Premier League dostarczyła nam wielu niespodzianek. Siedem strzelonych goli Manchesteru City (i to bez obecności Sergio Aguero) czy porażka Chelsea z dużo słabszym Crystal Palace (nikogo już nie dziwią straty punktów Kanonierów). To wszystko wydarzyło się w miniony weekend w Premier League, a o wielu z tych kwestii możecie przeczytać w naszym podsumowaniu.

Gol kolejki: Gabriel Jesus (Manchester City)

Przeciwnicy zdążyli zdobyć bramkę wyrównującą przed przerwą. Dokładniej rzecz ujmując zrobił to Kyle Walker. W 56. minucie, błąd defensorów Stoke wykorzystał Kevin De Bruyne. Belgijski pomocnik podał piłkę do lepiej ustawionego Jesusa, a Brazylijczyk zdobył pierwszego gola w drugiej połowie dla The Citizens (gol w 2:25 wideo).

Mecz kolejki: Crystal Palace – Chelsea

Crystal Palace to drużyna, która w siedmiu spotkaniach Premier League nie zdobyła ani jednego gola. Tym razem czerwona latarnia ligowej tabeli, ustrzeliła dwa gole i to nie z byle kim (przy jednym pomógł im Cesar Azpilicueta).
W 11. minucie niespodziewanie gospodarze objęli prowadzenie. W kierunku bramki Chelsea uderzał Yohan Cabaye. Zanim futbolówka wpadła do siatki, odbiła się jeszcze od wcześniej wspomnianego Azpilicuety. Radość z prowadzenia nie trwała jednak długo. W 18. minucie Tiemoue Bakayoko główkował po dośrodkowaniu Cesca Fabregasa. Po zmianie stron, Mamadou Sakho wykorzystał zmianę piłki przez The Blues. Tym samym Sakho znalazł Wilfred Zahę, który pokonał Thibaut Courtois płaskim uderzeniem.

Ciacho kolejki: Riyad Mahrez (Leicester)

Do Algierczyka wiele dziewczyn może mieć pewną słabość (nic nie poradzimy na to, że ciemne oczy robią swoją pracę). Mahrez w poniedziałkowym spotkaniu przeciwko West Bromwich Albion zaprezentował się całkiem nieźle. Znalazł się w odpowiednim czasie i miejscu i dzięki niemu Lisy objęły prowadzenie. Ekipie Craiga Shakespeare’a rywalizacji nie udało się wygrać, ale pomocnik na boisku wyglądał jak zawsze bardzo dobrze.

Rozczarowanie kolejki: Derby Anglii. Liverpool – Manchester United

Wiele osób przygotowywało się na to spotkanie jak na żadne inne (szczególnie jeżeli kibicujesz któremuś z zespołów). Po takich drużynach mogliśmy oczekiwać naprawdę wiele, szczególnie po postawie ekipy Jose Mourinho, która w ostatnim czasie prezentowała się naprawdę świetnie.
Tak jednak się nie stało. Rywalizacja nie należała do tych najwyższych lotów, a kibice zgromadzeni na Anfield nie mogli obejrzeć wielu podbramkowych sytuacji. Znakomitą szansę zmarnował Joel Matip.
Czerwone Diabły w drugiej odsłonie meczu przed swoją bramką postawiły tzw. autobus, czyli słynne narzędzie portugalskiego szkoleniowca, mające powstrzymywać rywali.
Nikt nie ryzykował, a fani z obu stron barykady (i nie tylko) mogli czuć niemałe rozczarowanie.

Dziewiąta seria spotkań to wiele ciekawych pojedynków, a wśród nich m.in.: Chelsea kontra Watford (zespół Marco Silvy po ostatnim zwycięstwie będzie bardzo pobudzony do działania), Everton kontra Arsenal oraz Tottenham, który zmierzy się z The Reds.
Pozostałe:
West Ham – Brighton
Huddersfield – Manchester United
Manchester City – Burnley
Newcastle – Crystal Palace
Stoke – Bournemouth
Swansea – Leicester
Southampton – West Brom

Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo

Udostępnij:

Agnieszka Nowak

Zakochana w Arsenalu i historii piłkarskiego Kopciuszka. Od lat wierna fanka Trójkolorowych i Smoków. Nie lubi Arsene’a Wengera (chociaż to i tak mało powiedziane). Kocha Aarona Ramseya, pomimo jego ostatnich historii z fryzurami. Uwielbia Chrisa Guntera i żałuje, że nie gra w Premier League. Obejrzenie meczu Ligi Mistrzów czy reprezentacyjnego to dla niej katorga (dobrze, że w składzie The Gunners nie ma już Jacka Wilshere’a). Najchętniej widziałaby wszystkich swoich ulubieńców w barwach jednego z jej ukochanych klubów.

You may also like...