Niepewna wygrana Juventusu ze Sportingiem, gol samobójczy Alexa Sandro

Bohater i antybohater meczu Juventus - Sporting

Pomimo zwycięstwa, mistrzowie Włoch nadal nie pokazują pewności na murawie. Na własnym stadionie Juventus wygrał ze Sportingiem zaledwie 2:1. „Pozytywem” jest natomiast to, że pomimo to, bramki strzelali jedynie gracze Juve… Od remisu Turyn zbawił Mario Mandžukić.

Bianconeri triumfują, jednak odczucie, że zła passa Starej Damy trwa, jest wśród sympatyków klubu wciąż obecne. Bez względu na to, czy mowa tu o Serie A czy rozgrywkach Ligi Mistrzów. Juventus zachowuje się w tym sezonie jak nienaoliwiona maszyna, która jeszcze całkiem niedawno działała wzorowo, teraz natomiast brakuje jej solidnej konserwacji. Lizboński Sporting, choć stracił punkty, obnażył słabe punkty Juventusu. Kibice wskazują winnego oraz czynnik, który negatywnie wpływa na drużynę – Massimiliano Allegri i zbyt częste rotacje w składzie.

Spotkanie zdecydowanie nie zaczęło się dobrze dla gospodarzy. Nie zdążył minąć nawet kwadrans, a kibice na Allianz Stadium zbledli po samobójczym trafieniu Alexa Sandro. Z piłką szybko, tworząc sobie stuprocentową okazję, biegł prosto na Gianluigiego Buffona Gelson Martins – mocno strzelił, a piłka odbiła się od włoskiego bramkarza. Nieszczęśliwie, w kierunku Sandro, który zaliczył ostatni kontakt z futbolówką przed tym, jak wpadła do siatki.

Świetny występ odnotował z kolei Miralem Pjanić, który zdobył pięknego gola z rzutu wolnego. Po tym, jak kopnął piłkę, ta bez większych problemów przeleciała ponad murem i powędrowała prosto do bramki.

Od remisu swoją drużynę uratował, znany ze znakomitej gry w powietrzu, Mario Mandžukić. Z lewej flanki boiska dośrodkował prosto w pole karne Sportingu, gdzie Chorwat od razu rzucił się do futbolówki i głową skierował ją do siatki.

Juventus 2:1 Sporting CP

[12′ Alex Sandro (o.g.), 29′ Pjanić, 84′ Mandžukić]

Kartki: 25′ Coates, 36′ Fernandes, 68′ Sturaro, 83′ Chiellini

Składy:

[Juventus] Buffon – Alex Sandro, Chiellini, Benatia (46′ Barzagli), Sturaro (84′ Costa) – Khedira (62′ Matuidi), Pjanić – Mandžukić, Dybala, Cuadrado – Higuaín
[Sporting CP] Patrício – Coentrão (77′ Silva), Mathieu, Coates, Piccini – Battaglia (87′ Doumbia), Carvalho – Acuña, Fernandes, Martins (76′ Palhinha) – Dost

Udostępnij:

Agnieszka Miszczak

Zakochana w reprezentacji Chorwacji i piłce nożnej w wydaniu bałkańskim. Jej ulubionymi klubami są Juventus, Dinamo Zagrzeb, lubi także Real Madryt. Jakiś czas temu pokochała Serie A na zabój. Prawdopodobnie największa fanka Mandżukića na świecie. Liga Mistrzów to dla niej świętość i chce, aby hymn tych rozgrywek zagrano na jej ślubie zamiast marszu Mendelsona.

You may also like...