4. kolejka Ligi Mistrzów – podsumowanie. Największe zaskoczenia + MEMY

4. kolejka Ligi Mistrzów – podsumowanie

Ten sezon w Lidze Mistrzów staje się coraz dziwniejszy z kolejki na kolejkę – czwarta przyniosła nam m.in. zwycięstwo Tottenhamu nad Realem Madryt, remis Atlético z Karabachem, Barcelony z Olympiakosem oraz Sportingu z Juventusem, wysoką porażkę Chelsea w meczu z Romą i wiele innych.

Chwilę zajęło nam przetrawienie 4. kolejki Ligi Mistrzów i wyników, które przyniosła. Zapewne nie tylko my nadal tkwimy w szoku po kilku ze spotkań.

W 16 meczach czwartej rundy padło łącznie 48 goli – o 6 mniej niż w poprzedniej. Absolutnie nie znaczy to jednak, że brakowało emocji. Przeciwnie…

Mecze, w których piłka z siatek była wyjmowana najczęściej:

1. Napoli 2:4 Manchester City
2. PSG 5:0 Anderlecht

Najlepsza jedenastka kolejki według portalu Sofascore:

Šehić (Qarabağ) – Lenglet (Sevilla), Bartra (Borussia Dortmund), Rzeźniczak (Qarabağ) – Kurzawa (PSG), Pereira (Porto), Banega (Sevilla), Alexander-Arnold (Liverpool) – Alli (Tottenham) – Neymar (PSG), Marlos (Szachtar Donieck)

Największe zaskoczenia 4. kolejki Ligi Mistrzów

Prawdopodobnie najbardziej szokującym rezultatem jest dość wyraźne zwycięstwo Tottenhamu nad Realem Madryt. Kibice stawiali raczej na zwycięstwo Królewskich. Skórę przegranych ratować próbował Cristiano Ronaldo strzelając gola – bramka ta niewiele jednak zmieniła i jest raczej honorowa niż na wagę złota.

Borussia Dortmund remisująca z beniaminkiem Ligi Mistrzów, czyli z APOEL-em, także zdziwiła, choć w poprzedniej kolejce mecz skończył się identycznie. Jedni powiedzą, że właśnie dlatego nie są w szoku, bo APOEL już raz pokazał, że potrafi, drudzy – że właśnie dlatego BVB powinna teraz pokazać, co potrafi, i próbować się odkuć.

Podobnie jak poprzednio zakończyło się także spotkanie Napoli z Manchesterem City. Padło jednak więcej bramek, ale w ostatecznym rozrachunku Neapolitańczycy przegrali z kretesem. Na chwilę obecną z grupy F wyjdą właśnie Manchester City i Szachtar Donieck. Dopiero na trzecim miejscu plasuje się SSC Napoli, co jest już zaskakujące, biorąc pod uwagę że klub lideruje w Serie A.

Juventus z kolei ledwie zdołał wyszarpać Sportingowi remis. Kibice Juve liczyli, że po poprzednim zwycięstwie w ciężkim dla nich meczu, udowodnią, że potrafią pokonać Sporting, tym razem z większym przekonaniem. A jednak – nie dość, że nie udowodnili niczego, to nawet nie wygrali, a i remis przyszedł im w mękach.

Zaniemogła również Barcelona, która chyba nieco rozluźniła się przed meczem z Olympiakosem. Ci, którzy stawiali na remis, a nie było ich wielu, zapewne wygrali całkiem ładne pieniądze u bukmacherów.

A za to Roma zadziwiająco wysoko upokorzyła Chelsea. The Blues byli w tym starciu zupełnie bezsilni, o ile nie jest to zbyt delikatne słowo. Dwie bramki, a właściwie dwa gwoździe do trumny wbił Chelsea Stephan El Shaarawy, jeden Diego Perotti.

Tragedią zakończył się dla Atlético Madryt mecz z Karabachem. Podobnie zresztą jak poprzednio, przy czym tym razem padły jakiekolwiek bramki. A dokładniej – dwie. Drużyny zremisowały, trzeba jednak zaznaczyć że Los Rojiblancos, biorąc pod uwagę oczekiwania wobec nich, grali całkowicie beznadziejnie. Błyszczał z kolei Jakub Rzeźniczak, który został uwzględniony w „jedenastce kolejki” portalu Sofascore.

Polacy w 4. kolejce Ligi Mistrzów

Robert Lewandowski nie zagrał w meczu z Celtikiem z powodu kontuzji.

Łukasz Teodorczyk na murawę podczas spotkania PSG z Anderlechtem wszedł dopiero w 60. minucie. Nie był to jego dzień, Polak ponownie nie zdobył gola. Jego drużyna ostatecznie wysoko przegrała (5:0).

Świetny mecz rozegrał z kolei Jakub Rzeźniczak, wybrany do „jedenastki kolejki” portalu Sofascore. Za wielki sukces, również polskiego obrońcy, można uznać kolejny remis debiutującego w Lidze Mistrzów Karabachu z wielkim Atlético.

Słaby mecz Juventusu ze Sportingiem, zakończony 1:1, Wojciech Szczęsny ponownie oglądał jedynie z pozycji ławki rezerwowych.

Podobnie jak bramkarz Starej Damy, na boisku ani na chwilę nie pojawił się Piotr Zieliński w meczu Napoli z Manchesterem City. Arkadiusz Milik wciąż walczy z ciężką kontuzją. Ich drużyna przegrała 2:4.

Dobry występ, choć zakończony remisem w meczu Beşiktaşu z AS Monaco, zaliczył Kamil Glik.

Łukasz Piszczek nadal zmaga się z urazem i nie zagrał w meczu Borussii z APOEL-em.

Galeria memów po 4. kolejce Ligi Mistrzów

Udostępnij:

Agnieszka Miszczak

Zakochana w reprezentacji Chorwacji i piłce nożnej w wydaniu bałkańskim. Jej ulubionymi klubami są Juventus, Dinamo Zagrzeb, lubi także Real Madryt. Jakiś czas temu pokochała Serie A na zabój. Prawdopodobnie największa fanka Mandżukića na świecie. Liga Mistrzów to dla niej świętość i chce, aby hymn tych rozgrywek zagrano na jej ślubie zamiast marszu Mendelsona.

You may also like...