Liga Mistrzów. Sevilla powstaje po nokaucie i remisuje z Liverpoolem

liverpool

Spotkanie na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán miało wielką wagę – zwycięzca mógł już teraz zapewnić sobie udział w Lidze Mistrzów na wiosnę. The Reds byli już jedną nogą w 1/8 finału prowadząc do przerwy 0:3, jednak waleczna Sevilla zdołała dogonić Liverpool w samej końcówce i mecz zakończyły się remisem 3:3. Podział punktów oznacza, że to ostatnia seria spotkań rozstrzygnie kogo zobaczymy w kolejnym etapie rozgrywek.

Z wysokiego „C” rozpoczął Liverpool. Kilka szybkich podań i już w pierwszej minucie znaleźli się pod bramką gospodarzy. Po szybko wykonanym rzucie rożnym w 2. minucie, z ostrego konta do bramki trafił Roberto Firmino. Sevilla potrzebowala chwili na otrząśnięcie się po bramce i w kolejnych minutach utrzymywała się przy piłce co raz dłużej. W 19. minucie w 100% sytuacji na zdobycie bramki Diego Nolito, obroną popisał się bramkarz gości Loris Karius. Kibice na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán nie musieli długo czekać na kolejną okazję do wyrównania, w 20. minucie strzał Wissama Ben Yeddera minimalnie minął słupek. Sevilla zdawała się przeważać w tej części spotkania. Jednak defensywa zespołu Eduardo Berizzo zwiodła po raz kolejny i nie wyciągając wniosków z pierwszego straconego gola, popełniła ten sam błąd – w 22. minucie po cornerze bramkę zdobył Sadio Mané. Mimo dwóch bramek straty, to Sevilla prowadziła grę i dłużej utrzymywała się przy piłce. Głupia strata w okolicach środka boiska spowodowała szybką kontrę drużyny Jurgena Kloppa. Mané po sprincie w kierunku bramki oddaje strzał, który po obronie _ trafia pod nogi Firmino, a ten kieruje piłkę do pustej bramki. Do końca pierwszej czeęści gospodarze przeważali w posiadaniu piłki, jednak nie potrafili wyprowadzić skutecznej akcji.

Po przerwie piłkarze Sevilli wyszli na boisko wyjątkowo zmotywowani. Calkowicie zepchnęli „The Reds” do defensywy. W 51. minucie pierwszą bramkę dla swojego zepołu zdobył Wissam Ben Yedder po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Évera Banegi. Gol Francuza jeszcze bardziej napędził Sevillistas. Nie pozwalali opuścić Liverpoolowi własnej połowy. W 60. minucie swojego drugiego gola w tym spotkaniu wykorzystując rzut karny po faulu Alberto Moreno. Liverpoolczycy nie mogli wrócić do swojej gry z pierwszej części spotkania, co doskonale wykorzystywali gospodarze. Kilkukrotnie mieli okazję na wyrównanie, jednak piłka nie wylądowała w bramce po żadnej z akcji. Goście obudzili się na ostatnie 15 minut meczu, wyprowadzali kontry i mieli szansę podwyższyć wynik i prawdopodobnie przesądzić o ostatecznym wyniku. Mieli na uwadze, że na tablicy wciąż widnieje korzystny dla nich wynik. O remisie zadecydował gol z doliczonego czasu gry – po rzucie rożnym piłkę w bramce umieścił Guido Pizarro.

Sevilla FC 3:3 (0:3) Liverpool FC

[2′, 30′ Firmino, 22′ Mané – 51′, 60′ Ben Yedder, 90′+3 Pizarro]

Kartki: 38′ Moreno, 45‚ Banega,54′ Mercado, 68′ Henderson, 82′ Can

Składy

[Sevilla]: Rico – Escudero, Langlet, Geis, Mercado – Pizarro, Banega, N’Zonzi (46′ Vázquez) – Nolito (73′) Muriel, Ben Yedder (81′ Correa), Sarabia

[Liverpool]: Karius – Moreno (63′ Milner) , Klavan, Lovren, Gomez – Coutinho (63′ Can), Henderson, Wijnaldum – Mané, Firmino, Salah (87′ Oxlade-Chemberlain)

Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo

Udostępnij:

Ola Okurowska

Piłkę nożną ma we krwi. Zbieżność jej imienia ze słynnym Del Piero podobno nie jest przypadkowa. Żyje według zasady: „Najpierw mecz, potem mecz”. Lubi rozkładać sędziowskie decyzje na czynniki pierwsze. Od Euro 2008 wiernie wspiera reprezentację Hiszpanii, ze szczególnym uwzględnieniem pewnego Dzieciaka.

You may also like...