Revierderby na remis. Schalke nadrabia cztery bramki straty w meczu z Borussią Dortmund

Dortmund, Niemcy. „Matka wszystkich derbów”, czyli słynne Revierderby, na remis w szokujących okolicznościach – Borussia Dortmund roztrwoniła czterobramkową przewagę w ciągu pół godziny! Mecz pomiędzy Schalke 04 Gelsenkirchen a Borussią Dortmund zakończył się remisem 4:4.

 

Nikt nie spodziewał się, że Schalke będzie w stanie podnieść się po takiej serii ciosów, jakie dostali w ciągu pierwszych 25 minut meczu. Nikt nie myślał, że druga połowa przyniesie chwalebną postawę „die Königsblauen” i dogonienie rezultatu.

Peter Bosz był pewny swojego triumfu, podobnie jak kibice „Schwarz-gelb”. Większa część tego meczu tylko to potwierdzała, mimo, że nie wszystko było ułożone jak w zegarku.

 

Strzelanie rozpoczęło się w dwunastej minucie, zapoczątkował je ekscentryczny Pierre-Emerick Aubameyang. Piłka wpadła do siatki po kuriozalnej sytuacji – Gabończyk, rzecz jasna niespecjalnie, zagrał ręką, dzięki czemu znalazła się ona w siatce. Po meczu padł komentarz, że takie bramki nie cieszą kibiców, aczkolwiek została zaliczona prawidłowo. „Ręka Boga”, mówi to coś?

Sześć minut później nieszczęśliwie swój zespół pogrążył Benjamin Stambouli, przypadkiem trafiając do bramki Ralfa Fährmanna. Po niecałych stu dwudziestu sekundach było już 3:0, a na listę strzelców wpisał się Mario Götze. Pomocnik zdobył pierwszą bramkę w bieżącym roku. Przed trzydziestą minutą można było powiedzieć, że już było po meczu – Raphaël Guerreiro pięknym półwolejem doprowadził do 4:0 w 25. minucie spotkania.

Nie można jednak powiedzieć, że goście stali bezradnie i czekali na te cztery bramki. Yevhen Konoplyanka jako pierwszy w całym spotkaniu miał dobrą okazję, aby zagrozić bramkarzowi przeciwnika. Stracone gole przystopowały ich działania, które piorunem odrodziły się w drugiej części meczu.

 

Najpierw jednak trzeba było przełknąć pigułkę nieuznanej bramki Naldo (54′). Powtórki wyraźnie pokazują, że Brazylijczyk był na spalonym. Cztery minuty później mogło być już 5:0 – Aubameyang podszedł Fährmanna tuż pod jego bramką. Niemiec poczuł się zbyt pewnie i przecenił swoje możliwości, co prawie przypłacił stratą bramki. Jednak ktoś nad nim czuwał i ostatecznie piłka znalazła się poza bramką.

Dopiero po godzinie gry Guido Burgstaller przełamał ofensywę Schalke i zapoczątkował nadrabianie strat. Po pięciu minutach zaliczka BVB zmniejszyła się do dwóch bramek – wprowadzony na boisko w 33. minucie Amine Harit wykańcza świetne dośrodkowanie Konoplyanki. Po bramce na 4:2 strzelanina ustała, a szanse podbramkowe nie wykorzystał chociażby Austriak, trzeba było czekać do ostatnich minut.

W międzyczasie (72′) boisko musiał opuścić gaboński snajper z racji ujrzenia drugiej żółtej kartki w meczu. Gospodarze w osłabieniu grali ponad dwadzieścia minut – Deniz Aytekin przedłużył spotkanie o siedem minut.

Na cztery minuty przed końcem podstawowego czasu gry różnica bramkowa zmniejszyła się jeszcze bardziej – Daniel Caligiuri samodzielnie rozpracował rywali, pokonując Romana Weidenfellera. W czwartej minucie doliczonego czasu po raz drugi uderzył Naldo, tym razem nie było żadnych niedogodności, bramka jak najbardziej prawidłowa. 4:4! Kto by pomyślał?! Kto spodziewał się, że piłkarze z Gelsenkirchen będą w stanie się podnieść?

 

W ostatnich sekundach zabuzowało pod bramką Schalke, gdzie rozwścieczony Nuri Sahin podbiegł do Fährmanna, z którym zaczął się wykłócać, bójka wisiała w powietrzu. Golkiper „Królewsko niebieskich” prowokował kibiców z Südtribüne, za co ujrzał żółtą kartkę, podobnie jak Sahin.

W udzielonym po meczu wywiadzie dla telewizji Sky powiedział, że coś takiego nie powinno mieć miejsca i przeprosił sympatyków Borussii za swoje zachowanie.

 

Najlepszy komentarz dotyczący tego spotkania:

 

Borussia Dortmund 4:4 Schalke Gelsenkirchen

[12′ Aubameyang, 18′ Stambouli (sam.), 20′ Götze 25′ Guerreiro – 61′ Burgstaller, 65′ Harit, 86′ Caligiuri, 90′ Naldo]

Skrót meczu:

 

Kartki:

żółta: Papastathopoulos, Castro, Sahin – McKennie, Kehrer, Caligiuri, Konoplyanka, Fährmann

żółta-czerwona: Aubameyang – –

Składy:

[Borussia]: Weidenfeller – Guerreiro (83. Zagadou), Papastathopoulos, Toprak, Schmelzer – Weigl – Götze (78. Castro), Sahin – Yarmolenko (68. Bartra), Aubameyang, Pulisić;

[Schalke]: Fährmann – Stambouli, Naldo, Kehrer (46. Nastasić) – Caligiuri, McKennie (33. Harit), Meyer, Oczipka – Di Santo (33. Goretzka), Burgstaller, Konoplyanka.

 

Tabela Bundesligi:

Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo

Udostępnij:

Dominika Milarska

Fanatyczka amatorskiego futbolu, w którym dosłownie wszystko może się zdarzyć. Koneser piłki nożnej, nie patrzący na bariery kibicowskie. Kibicująca reprezentacji Niemiec, sympatyzująca także z Duńczykami, Holendrami, Austriakami i Chorwatami. Odkryła Kneževicia prędzej niż Alois Schwartz.

You may also like...