Zwycięstwo Bayernu z Hannoverem 96

Rekordowy mistrz Niemiec, Bayern Monachium, po specyficznym meczu pełnym powtórek i analiz, pokonał ligowego beniaminka, Hannover 96. Do bramki trafił między innymi Robert Lewandowski, ustanawiając kolejne rekordy.

Gospodarze od początku dominowali nad niżej notowanym rywalem. Presja przyjezdnych nie przynosiła zbyt wielkiego skutku – swoich sił pod bramką Philippa Tschaunera po kolei próbował James Rodriguez, Arturo Vidal i Robert Lewandowski. Pierwsza próba zakończyła się za bramką, druga została wybroniona przez bramkarza, a trzecia – cytując relację z tz.de – „poleciała w chmury”.

Dopiero w 17. minucie, po masie pudeł, Chilijczyk (dokładniej jego głowa) wyprowadził Bawarczyków na prowadzenie po trójkowej akcji z Jamesem i Thomasem Müllerem. Lewandowski asekurował piłkę i wydawać się mogło, że ją musnął, nim ta minęła linię bramkową, aczkolwiek trafienie (słusznie) zaliczono Vidalowi. Piłka idealnie zmieściła się w siatce.

Po stracie bramki goście coraz intensywniej zaczęli zbliżać się pod bramkę Svena Ulreicha, jednak nadal nie udało im się przebrnąć przez bawarski mur i zagrozić bramkarzowi.

W 24. minucie przez kilka sekund było już 2:0, aczkolwiek wideo analiza wykazała, że Lewandowski był na minimalnym spalonym, gdy Müller centrował piłkę. Dwie minuty później do głosu doszli goście, wywalczając rzut karny po faulu golkipera. Pierwsze podejście Niclasa Füllkruga nie zostało uznane, a drugie pewnie sparowane przez Niemca. Dobitka nic nie pomogła.

To jednak nie zagasiło w zawodnikach z Hanoweru zapału i po 35. minutach cieszyli się z bramki zdobytej na Allianz Arena. Charlison Benschop przymierzył idealnie, pokonując Ulreicha główką.

Mecz nie zwalniał tempa, na boisku nadal się działo, Bawarczycy mieli dwie świetnie możliwości, aby podwyższyć rezultat – Müllera powstrzymała świetna parada Tschaunera, a wcześniej istniała możliwość podyktowania jedenastki za faul na Kingsleyu Comanie, który po chwili znów działał pod bramką przeciwnika.

 

Na kolejne trafienia trzeba było czekać do 67. minuty. Wcześniej rzecz jasna działo się wiele pod bramką Philippa Tschaunera, aczkolwiek nie powodowało to zmiany wyniku. O wiele mniej działo się po drugiej stronie boiska, w dodatku te próby kończyły się fiaskiem.

W 67. minucie Bayern wyszedł na prowadzenie za sprawą francuskiej bomby w wykonaniu coraz bardziej błyszczącego Comana. Asystę w pięknym stylu zaliczył Thomas Müller.

Przypieczętowanie triumfu nastąpiło w ostatnich minutach spotkania po wywalczonym przez francuskiego skrzydłowego rzucie karnym, do którego podszedł polski snajper. Polak pewnie wykorzystał stały fragment gry, domykając wynik meczu.

 

Rekordy Lewandowskiego:

  • nowy rekord klubowy – napastnik trafiał w każdym z ostatnich 7 domowych meczów „FCB” w Bundeslidze
  • po 14 kolejkach ma 14 bramek – o trzy więcej w porównaniu do poprzedniego sezonu
  • wykorzystał 16 podyktowanych „jedenastek”

Bayern Monachium 3:1 Hannover 96

[17′ Vidal, 67′ Coman, 87′ Lewandowski (k.) – 35′ Benschop]

Skrót meczu:

 

Kartki: 26′ Ulreich, 59′ Müller 33′ Bakalorz, 45′ Korb

Składy:

[Bayern]: Ulreich – Kimmich, Boateng, Hummels, Rafinha – Martinez (58′ Tolisso), Vidal – Müller (81′ Alaba), James, Coman (89′ Ribery) – Lewandowski;

[Hannover]: Tschauner – Sorg (80′ Albornoz), Sane, Anton – Korb, Ostrzolek – Schmiedebach (46′ Fossum), Bakalorz – Klaus, Benschop (68′ Harnik) – Füllkrug.

Udostępnij:

Dominika Milarska

Fanatyczka amatorskiego futbolu, w którym dosłownie wszystko może się zdarzyć. Koneser piłki nożnej, nie patrzący na bariery kibicowskie. Kibicująca reprezentacji Niemiec, sympatyzująca także z Duńczykami, Holendrami, Austriakami i Chorwatami. Odkryła Kneževicia prędzej niż Alois Schwartz.

You may also like...