Liga Mistrzów. Pokaz siły Barcelony

Barcelona nie zostawiła złudzeń przyjezdnym z Londynu. Po pierwszym spotkaniu, można było mieć nadzieję, że Chelsea na Camp Nou zaprezentuje się z dobrej strony, to jednak tak się nie stało. Gospodarze zwyciężyli 3:0 i to oni po raz jedenasty z rzędu zagrają w ćwierćfinale elitarnych rozgrywek.

Po emocjonującej rywalizacji na Stamford Bridge, przyszedł czas na rewanż w stolicy Katalonii. Faworytami tego rewanżowego spotkania byli oczywiście gospodarze. Podopieczni Ernesto Valverde, a dokładniej jeden z nich pokazał to już w 3. minucie spotkania. W polu karnym The Blues Luis Suarez zdołał podać piłkę do Leo Messiego, a Argentyńczyk bez problemu pokonał Thibaut Courtois (który to zadanie napastnikowi ułatwił).
Kilkanaście chwil później do bramki belgijskiego golkipera trafił Ousmane Dembele. Był to popis gry zespołowej Dumy Katalonii. Francuski napastnik otrzymał futbolówkę od Messiego i świetnie wykończył tą akcję.

Pomimo wielu prób, choćby takiej jak ta Marcosa Alonso z 37. minuty kiedy to dobrą interwencją popisał się Marc-Andre Ter Stegen, zawodnikom gości nie udało się zdobyć jednego gola. Alonso miał swoją szansę takze w doliczonym czasie pierwszej połowie. Wtedy to piłka po jego uderzeniu z rzutu wolnego minęła słupek.
Tuż po przerwie awans Barcelony do ćwierćfinału Ligi Mistrzów mógł przypieczętować Suarez. Strzał Urugwajczyka fantastycznie obronił Courtois. Goście zaczęli grać bardziej ofensywnie, trener Antonio Conte przeprowadzał kolejne zmiany, ale to jeden z najlepszych piłkarzy świata rozstrzygnął losy tego dwumeczu. Argentyński napastnik spożytkował błąd Andreasa Christiansena i kibice zgromadzeni na Camp Nou mogli cieszyć się z następnego trafienia Messiego.

Wczorajsza gra Chelsea mogła być miła dla oka, ale niestety dla fanów The Blues nie była skuteczna. Zespół Valverde był wczoraj Goliatem, którego Dawid nie był w stanie pokonać. Jeżeli po twojej stronie gra Messi, to w takich pojedynkach wygranej możesz być niemal pewien.
Niewidoczni wczoraj byli zawodnicy, którzy mogliby odmienić losy meczu. Eden Hazard często potrafił odmienić losy spotkań swoimi podaniami czy golami. W środowy wieczór tak się nie stało. Niestety, dla kibiców drużyny ze Stamford Bridge, było więcej takich osób na boisku.

Barcelona 3:0 Chelsea (2:0)

[3′, 63′ Messi; 20′ Dembele]
Kartki: 23′ Sergi Roberto, 45′ Willian, 50′ Giroud, 75′ Alonso

Składy:
[Barcelona]: Ter Stegen, Sergi Roberto, Pique, Umtiti, Alba, Dembele (67′ Aleix Vidal), Rakitić, Busquets (61′ Gomes), Iniesta (56′ Paulinho), Messi, Suarez.
[Chelsea]: Courtois, Azpilicueta, Christiansen, Rudiger, Moses (67′ Zappacosta), Kante, Fabregas, Alonso, Willian, Giroud (67′ Morata), Hazard (82′ Pedro).


Znani są już wszyscy ćwierćfinaliści Ligi Mistrzów. Stawkę uzupełnił także Bayern Monachium, który w Stambule pokonał Besiktas 3:1.
Losowanie kolejnej fazy odbędzie się w piątek 16.03 o 12:00 w Nyonie. Pierwsze mecze zostaną rozegrane 3 i 4 kwietnia, a rewanże 10 i 11 kwietnia.

 

Udostępnij:

Agnieszka Nowak

Zakochana w Arsenalu i historii piłkarskiego Kopciuszka. Od lat wierna fanka Trójkolorowych i Smoków. Nie lubi Arsene’a Wengera (doczekała się jego zwolnienia). Kocha Aarona Ramseya, pomimo jego różnych wybryków z fryzurami. Uwielbia Chrisa Guntera i żałuje, że nie gra w Premier League. Obejrzenie meczu Ligi Mistrzów czy reprezentacyjnego to dla niej katorga. Najchętniej widziałaby wszystkich swoich ulubieńców w barwach jednego z jej ukochanych klubów. Uważa Didiera Deschampsa za "spoko gościa" i podziela jego brak sympatii do Karima Benzema.

You may also like...