[Liga Mistrzów] Real Madryt skuteczniejszy do Bayernu

Real Madryt podbił kolejny europejski stadion. Królewscy wykorzystali błędy Bayernu i pod względem taktycznym, zwłaszcza w obronie, zagrali praktycznie perfekcyjnie. Bawarczycy są na rewanż w trudniejszej sytuacji, ale nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte.

Gospodarze zaczęli grę z „wysokiego C”, już w 20” meczu Lewandowski i Müller stworzyli groźną sytuację. Chwilę później gra się uspokoiła. W 8′ Bayern był zmuszony zmienić Robbena, ze względu na uraz. Zastąpił go Thiago. W 19′ bramce Keylona Navas chciał zagrozić Rafinha, ale strzał w środek bramki nie zaskoczył reprezentanta Kostaryki. Bayern przeżywał swój najlepszy okres w meczu, co uwieńczył Joshua Kimmich, wyprowadzając Bayern na prowadzenie w 28′, po pięknym strzale. Niedługo później gospodarze mieli szansę na podwyższenie wyniku, ale okazji nie wykorzystał Franck  Ribéry  (który swoją drogą, był moim zdaniem najlepszy w ekipie Bayernu). W 34′ miała miejsce kolejna wymuszona zmiana w ekipie Bawarczyków. Jerome Boateng ledwo zszedł z boiska, prawdopodobnie z powodu kolejnych problemów z pachwiną. Real wyrównał w 44′. Po dośrodkowanie Carvajala, niepilnowany Marcelo umieścił piłkę w siatce.

Po przerwie na pierwszą zmianę zdecydował się trener Królewskich. Marco Asensio zastąpił Isco, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Real przejął inicjatywę. Był niesamowicie zorganizowany w obronie. Ramos i Varane dyrygowali defensywą i nie pozawalali na za wiele Bayernowi. W 57′ Vazquez przejął piłkę na własnej połowie i razem z Asensio przeprowadził kontratak, który sprawił, że po strzale młodszego z Hiszpanów ustalił się ostateczny wynik meczu. Goście grali do końca meczu już spokojnie. A gospodarze próbowali coś wskórać, jednak obrona Realu na to nie pozwalała.

Za tydzień, we wtorek, czeka nas rewanż w Madrycie. W teorii Real jest w lepszej sytuacji, jednak jak pokazał mecz rewanżowy z Juventusem, przewaga stadionu za dużo Realowi nie dała. Zinedine Zidane zapewnił, że piłkarze wyjdą na Bernabeu z innym nastawieniem, niż na Juve. Heyckes natomiast, że Bayern będzie walczył.

Work to do in Madrid. #packmas #FCBRMA #ChampionsLeague

A post shared by FC Bayern Official (@fcbayern) on

Udostępnij:

Monika Kuchejda

Madridistka jakoś od... zawsze. Wie, że dopóki Ramos jest na boisku, a 93. minuta nie wybiła, wszystko jest możliwe. Zakochana w reprezentacji Hiszpanii i Brazylii.

You may also like...