„Na szpilkach do Rosji – droga do MŚ” – Anglia

Droga Anglików do Mistrzostw Świata 2018

Podopieczni Garetha Southgate’a podczas eliminacji do mundialu mierzyli się w grupie F ze: Szkocją, Litwą, Słowenią, Słowacją i Maltą.
I mecz (4.09.2016): Słowacja 0:1 Anglia
Synowie Albionu wygrali tą rywalizację na wyjeździe za sprawą gola Adama Lallany z ostatnich minut.

II mecz (8.10.2016): Anglia 2:0 Malta
Pierwszy pojedynek na Wembley i dwa trafienia z pierwszej części meczu pozwoliły gospodarzom dopisać trzy oczka do swojego konta. Zwycięstwo Anglikom zapewnili Daniel Sturridge i Dele Alli.

III mecz (11.10.2016): Słowenia 0:0 Anglia
Ostateczny rezultat nie był satysfakcjonujący dla obu drużyn i kibiców. Zespoły podzieliły się punktami.

IV mecz (11.11.2016): Anglia 3:0 Szkocja
Odwieczny, pełen emocji pojedynek w Zjednoczonym Królewstwie. Zazwyczaj górą zostają ci pierwsi. Tak też było i w tym przypadku. Dzięki uderzeniom Sturridge’a, Lallany i Gary’ego Cahilla, Anglicy powiększali swoją przewagę nad resztą przeciwników.

V mecz (26.03.2017): Anglia 2:0 Litwa
Jermain Defoe, który szturmem wdarł się do reprezentacji Southgate’a stał się jednym z bohaterów rywalizacji z Litwą na Wembley. Drugim bohaterem był Jamie Vardy, który rozstrzygnął losy tego meczu.

VI mecz (10.06.2017): Szkocja 2:2 Anglia
Rewanż w Glasgow nie należał do tych z kategorii niezbyt interesujących. Anglicy prowadząc na Hampden Park 1:0 stracili dwie bramki (strzelone za sprawą Leigha Griffithsa), ale jeszcze zdołali zremisować. Jeden punkt uratował Harry Kane.

VII mecz (1.09.2017): Malta 0:4 Anglia
Kolejna pewna wygrana i trzy punkty. Maltańczycy nie mieli szans, a festiwal trafień zorganizowali Kane, Danny Welbeck i Ryan Bertrand.

VIII mecz (4.09.2017): Anglia 2:1 Słowacja
Niezbyt szczęśliwie dla Synów Albionu zaczęła się jedna z ostatnich rywalizacji w eliminacjach do mistrzostw świata. Stanisław Lobotka zepsuł humory fanom angielskiej kadry już w 3. minucie. Po pół godzinie wyrównującego gola zdobył Eric Dier. Kropkę nad i postawił Marcus Rashford.

IX mecz (5.10.2017): Anglia 1:0 Słowacja
Skromne zwycięstwo ekipy Southgate’a. W 90. minucie naczelny napastnik Tottenhamu, wysoki blondyn o nazwisku Kane po raz kolejny uratował

X mecz (8.10.2017): Litwa 0:1 Anglia
Spotkanie, które nie zachwyciło emocjami (mogło także nie zachwycić wielu fanów tej reprezentacji), zakończyło się wygraną po golu trafionym z rzutu karnego przez piłkarza (możecie już go kojarzyć) o nazwisku na literę K.

Synowie Albionu w trakcie całych eliminacji nie doznali ani jednej porażki. W dziesięciu spotkaniach, Anglicy stracili tylko trzy gole.

Anglicy na mistrzostwach świata

Jak dotąd poddani Królowej zdołali wygrać tylko raz – w 1966 roku na mundialu rozgrywanym na ojczystej ziemi. W finale gospodarze pokonali reprezentację RFN 4:2 (po dogrywce).
Zwycięski skład: Gordon Banks, George Cohen, Bobby Moore, Ramon Wilson, Jack Charlton, John Connelly, Terence Paine, Nobby Stiles, Alan Ball, Ian Callaghan, Bobby Charlton, Jimmy Greaves, Roger Hunt, Geoff Hurst, Martin Peters.

Drugim najlepszym wynikiem było czwarte miejsce zanotowane w 1990 roku.
Sześciokrotnie Trzy Lwy zagrały w ćwierćfinale (1954, 1962, 1970, 1986, 2002, 2006).
Pozostałe wyniki:
1/8 finału (1998, 2010)
faza grupowa (1950, 1958, 2014)
II faza grupowa (1982).

Ostatni mundial kadra Roya Hodgsona nie zagrała tak jak dużo osób tego oczekiwało. Rozgrywając turniej w grupie D, Anglicy zajęli ostatnie miejsce. Synowie Albionu przegrali 1:2 z Włochami i Urugwajem, a także bezbramkowo zremisowali z Kostaryką. Jak łatwo można się domyślić, Trzy Lwy nie wyszły z grupy.

Bojkot mistrzostw świata

Początkowo mówiono o bojkocie rosyjskiego mundialu przez samych sportowców (po otruciu Siergieja Skripala i jego córki). Jeden z parlamentarzystów porównał prezydenta Rosji, Władimira Putina do Adolfa Hitlera. Z Ian’em Austinem zgodził się minister spraw zagranicznych, Boris Johnson.
W angielskich mediach pojawiła się informacja o pomyśle karania brytyjskich kibiców, którzy wybiorą się do Rosji wspierać swoich ulubieńców.
Johnson zdementował wszelkie rewelacje, ale potwierdził, że na trybunach w trakcie mundialu nie pojawią się członkowie rodziny królewskiej.

Największa gwiazda: Harry Kane

Snajper Tottenhamu nie wygrał w tym roku klasyfikacji na najlepszego strzelca ligi angielskiej, ale na pewno jest jedną z czołowych postaci reprezentacji prowadzonej przez Garetha Southgate’a.
Co prawda, Kane nie będzie mógł liczyć na asysty Christiana Eriksena, ale Dele Alli, Jordan Henderson czy Raheem Sterling na pewno zrobią wszystko, aby zapewniać dogodne sytuacje w każdym spotkaniu.

Kadra na mundial

Angielska federacja wpadła na nietypową koncepcję na przedstawienie 23-osobowej drużyny, która pojedzie do Rosji. Nam jak najbardziej taka forma odpowiada.

Brakiem powołania może być zaskoczony Joe Hart. Do tej pory to ten golkiper był dla poprzedniego szkoleniowca, piłkarzem na którym opierał swój system defensywny. Hodgson już nie jest trenerem reprezentacji, a władzę w rękach ma Southgate.
Niestety na mistrzostwach świata zabraknie jednego z ważnych ogniw – Alexa Oxlade-Chamberlaina. Piłkarz Liverpoolu miał zerwane więzadła w kolanie. Niedawno przeszedł operację i powoli wraca do zdrowia.

[Bramkarze]: Jordan Pickford (Everton), Jack Butland (Stoke), Nick Pope (Burnley)
[Obrońcy]: John Stones (Manchester City), Gary Cahill (Chelsea), Phil Jones (Manchester United), Harry Maguire (Leicester), Kyle Walker (Tottenham), Trent Alexander-Arnold (Liverpool), Ashley Young (Manchester United), Danny Rose (Tottenham), Kieran Trippier (Tottenham)
[Pomocnicy]: Eric Dier (Tottenham), Jordan Henderson (Liverpool), Dele Alli (Tottenham), Ruben Loftus-Cheek (Chelsea), Jesse Lingard (Manchester United), Raheem Sterling (Manchester City), Fabian Delph (Manchester City)
[Napastnicy]: Harry Kane (Tottenham), Jamie Vardy (Leicester), Danny Welbeck (Arsenal), Marcus Rashford

Kadrowicze zaprezentowali także koszulki w jakich zagrają już w czerwcu.

Koszulki treningowe nawiązują do koszulek Anglii z mundialu w 1982 roku. Pojawiają się głosy, że to ten wzór powinien zagościć na piersiach zawodników w trakcie turniejowej rywalizacji.

Oczekiwania i obawy

Angielscy kibice i eksperci jak zawsze pokładają wielkie nadzieje w swoich piłkarzy. Pod wodzą Southgate’a Synowie Albionu przeszli przez eliminacje (prawie) jak burza. Nie brakowało niepotrzebnych nerwów. Ostatecznie to zazwyczaj właśnie oni wychodzili z różnych starć zwycięsko. Czy na mundialu będzie tak samo? Mistrzostwa świata to obecnie najważniejsza impreza czterolecia w piłce nożnej. Rozgrywanie turnieju zawsze jest specyficzne. Trzeba mieć siły i motywację do wielu spotkań. Rywale są różni, a ze wszystkimi (lub z większością) należałoby wygrać. Czy taki jest cel reprezentacji Anglii? Na pewno to będzie wpajał zawodnikom szkoleniowiec.
Na jednej z grup dotyczących futbolu w Anglii (grupa o takiej samej nazwie na Facebooku) spytałyśmy o właśnie te kwestie. Oto jeden z tych komentarzy:

W tym roku to sami Anglicy raczej sobie zdają sprawę z tego, że nie ma co liczyć na wielki sukces. Dlatego podchodzą z większym dystansem traktując ten turniej jako bardziej rozwojowy dla młodych zawodników. Liczę, że ofensywa pokaże się z bardzo dobrej strony, bo tam są najmocniejsze punkty tej reprezentacji.

Kolejny z internautów pisze o propozycji Gary’ego Linekera, aby na turniej zabrać grupę młodych zawodników.

Wydaje mi się, że bardzo przygnębiające jest to, że nawet sami Anglicy nie do końca wierzą w powodzenie ich kadry. Bodajże Lineker ostatnio zaproponował żeby podejść do mundialu ze składem złożonym głównie z młodych piłkarzy żeby Ci zebrali cenne doświadczenie, zamiast próbować ugrać coś kadrą która jest przeciętna. Ja tam jednak wierzę w Anglików i myślę że mogą zajść daleko.

O prawdziwości wszelakich teorii będziemy mogli przekonać się już 18 czerwca. Wtedy to Anglia zmierzy się z Tunezją. Następnie kadra z Wysp Brytyjskich rozegra mecz z Panamą (24 czerwca). Decydujące starcie z Belgią odbędzie się 28 czerwca.

Udostępnij:

Agnieszka Nowak

Zakochana w Arsenalu i historii piłkarskiego Kopciuszka. Od lat wierna fanka Trójkolorowych i Smoków. Nie lubi Arsene’a Wengera (doczekała się jego zwolnienia). Kocha Aarona Ramseya, pomimo jego różnych wybryków z fryzurami. Uwielbia Chrisa Guntera i żałuje, że nie gra w Premier League. Obejrzenie meczu Ligi Mistrzów czy reprezentacyjnego to dla niej katorga. Najchętniej widziałaby wszystkich swoich ulubieńców w barwach jednego z jej ukochanych klubów. Uważa Didiera Deschampsa za "spoko gościa" i podziela jego brak sympatii do Karima Benzema.

You may also like...