„Na szpilkach do Rosji – droga do MŚ” – Chorwacja

Reprezentacja Chorwacji

Kolejną reprezentacją, której pokibicować będziemy mogli na Mistrzostwach Świata w Rosji, jest Chorwacja. Mały kraj był niegdyś częścią Jugosławii, w odniesieniu do piłki nazywanej Brazylią Europy. Znaczy to tyle, że po zawodnikach z Bałkanów spodziewać można się wszystkiego. Jak będzie tym razem?

Awans nie był oczywisty. Ulgę przyniosły dopiero baraże

Grupa I nie była grupą śmierci, nie zmienia to jednak faktu, że Chorwaci musieli zmierzyć się z paroma niewygodnymi przeciwnikami, takimi jak choćby Islandia – piłkarskie objawienie Europy na przestrzeni ostatnich paru lat. Przygodę z eliminacjami Vatreni rozpoczęli remisem (1:1) z Turkami a zakończyli zwycięskimi barażami z Grecją.

Pierwszą część spotkań eliminacyjnych Chorwaci rozegrali całkiem dobrze. Przeważnie cieszyli się ze zwycięstw (jedynym wyjątkiem był wyżej wspomniany mecz z Turkami, który i tak nie został przez nich przegrany, a jedynie zremisowany).

  • Chorwacja 1:1 Turcja
  • Kosowo 0:6 Chorwacja
  • Finlandia 0:1 Chorwacja
  • Chorwacja 2:0 Islandia
  • Chorwacja 1:0 Ukraina

Niestety, druga połowa walki o MŚ nie poszła Chorwatom tak dobrze jak pierwsza. Lawinowo przegrywali spotkania, od których zależał ich awans. W najlepszym wypadku remisowali lub bardzo nisko pokonywali drużyny o wiele słabsze od siebie, takie jak Finlandia czy Kosowo.

  • Islandia 1:0 Chorwacja
  • Chorwacja 1:0 Kosowo
  • Turcja 1:0 Chorwacja
  • Chorwacja 1:1 Finlandia
  • Ukraina 0:2 Chorwacja

To właśnie dlatego koniec końców Chorwaci zmuszeni byli zmierzyć się w barażach z Grekami, których ostatecznie pozbawili szans na wyjazd do Rosji.

  • Chorwacja 4:1 Grecja
  • Grecja 0:0 Chorwacja

Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo

Chorwaci na Mistrzostwach Świata w przeszłości – pamiętny ’98…

Reprezentacja Chorwacji na Mistrzostwach Świata pierwszy raz pojawiła się w 1998 roku. Przed tą datą niewiele mogli zdziałać. Z prostego powodu – wcześniej kraj nie istniał. Chorwaccy piłkarze byli jednak częścią reprezentacji Jugosławii.

Rok 1996 zwiastował, że dwa lata później na Mistrzostwach Świata we Francji reprezentacja Chorwacji może namieszać – podczas Euro 1996 Chorwaci wyszli z grupy i w ćwierćfinale zostali wysłani do domu przez Niemców, późniejszych mistrzów starego kontynentu, i nie była to wcale miażdżąca porażka.
Niepodległy kraj w rok swojego debiutu na Mundialu odnotował historyczny, najlepszy wynik w ich historii. „Złota generacja” chorwackiego futbolu uplasowała się na trzecim miejscu całego turnieju. Dotarli oni do półfinału i znowu, dokładnie taką samą przewagą jak wcześniej Niemcy (Mistrzowie Europy 1996) pokonali ich Francuzi, którzy – tak jak Niemcy w przypadku Euro – wygrali potem cały Mundial. To jednak Davor Šuker, legendarny chorwacki napastnik, w 1998 roku otrzymał Złotego Buta.

Davor Šuker, Mistrzostwa Świata 1998

Taki sukces nigdy więcej (niestety) się już nie powtórzył. Podczas późniejszych Mistrzostwach Europy jak i Świata Chorwaci najczęściej kończyli swoją przygodę na fazach grupowych. Kilka razy nie zdołali się zakwalifikować na turniej. Chorwaccy kibice nadal jednak wspominają szalony rok 1998 i wierzą, że historia ta ma szansę się jeszcze powtórzyć. Zwłaszcza, że obecny skład chorwackiej reprezentacji biorąc pod uwagę jednostki, jest silniejszy od tego legendarnego. Brakuje jednak czegoś, co ciężko nazwać słowami. Odzywa się to w kluczowych momentach.

MŚ 2018 a problemy z selekcjonerem. Dalić w trakcie eliminacji zastąpił Čačicia

Od czasów Slavena Bilicia żaden selekcjoner nie potrafi sobie zagrzać posady trenera głównego Chorwatów na dłużej. Za każdym razem wygląda to podobnie – nowy człowiek przychodzi i udaje mu się przez pierwszych kilka meczów złączyć to, co zepsuł poprzednik. Po jakimś czasie okazuje się jednak, że nowy trener nie radzi sobie z kadrą i wyznaczonymi celami. W swojej drużynie ma gwiazdy światowego formatu, nie umie jednak wykorzystać ich w taki sposób, by wyniki były takie, jak na zespół złożony z wielkich zawodników przystało.

Nie inaczej było w tym przypadku. Ante Čačić doprowadził kadrę do Mistrzostw Europy 2016, ale późniejsze wyniki reprezentacji pod jego wodzą pozostawiały wiele do życzenia. Chorwat nie lubił rotacji w zespole (co czyniło z niego chorwackiego Maurizio Sarriego) a to drażniło sympatyków drużyny. Jego konserwatywna postawa doprowadziła do sytuacji, w której jak mawiał klasyk: pałka się przegła trzeba było powiedzieć „stop”. Po remisie z Finami podczas eliminacji do nadchodzącego mundialu, HNS zwolnił Čačicia, a na jego miejsce postawił wcześniej mało znanego trenera bez większych sukcesów, Zlatko Dalicia.

Zlatko Dalić – trener reprezentacji Chorwacji

O tym, czy Dalić okaże się być inny od swoich poprzedników, przekonamy się za jakiś czas. W tej chwili ciężko jest wyrokować nad jego podejściem. Kibice (wraz ze mną) wierzą jednak, że tym razem będzie inaczej.

Skład reprezentacji Chorwacji na Mundial 2018

Bramkarze: Danijel Subašić (Monaco), Lovre Kalinić (Gent), Dominik Livaković (Dinamo)

Obrońcy: Vedran Ćorluka (Lokomotiv), Domagoj Vida (Beşiktaş JK), Ivan Strinić (Sampdoria), Dejan Lovren (Liverpool), Šime Vrsaljko (Atlético Madryt), Josip Pivarić (Dynamo Kijów), Tin Jedvaj (Bayer Leverkusen), Duje Ćaleta-Car (Red Bull Salzburg)

Pomocnicy: Luka Modrić (Real Madryt), Ivan Rakitić (Barcelona), Mateo Kovačić (Real Madryt), Milan Badelj (Fiorentina), Marcelo Brozović (Inter), Filip Bradarić (Rijeka)

Napastnicy: Mario Mandžukić (Juventus), Ivan Perišić (Inter), Nikola Kalinić (Milan), Andrej Kramarić (Hoffenheim), Marko Pjaca (Schalke), Ante Rebić (Eintracht)

Największe gwiazdy – Chorwacja ma ich wiele

Zdecydowana większość zawodników Zlatko Dalicia to piłkarze na co dzień grający w najważniejszych europejskich ligach. Część z nich to kluczowi gracze swoich klubów, odnoszący sukcesy, wygrywający ligi krajowe a nawet Ligę Mistrzów. Asów w rękawie Zlatko Dalić ma zatem wiele a ławka porządnych rezerwowych jest naprawdę długa.

Luka Modrić

Luka Modrić – Real Madryt, reprezentacja Chorwacji (MŚ 2018)

Tego pana chyba nie trzeba przedstawiać. W ciągu ostatnich 5 lat 4 razy wygrywał Ligę Mistrzów z Realem Madryt. Pomocnik Królewskich jest jednym z najlepszych na swojej pozycji na całym świecie.

Ivan Rakitić

Ivan Rakitić – FC Barcelona, reprezentacja Chorwacji (MŚ 2018)

Rakitić również jest niewątpliwie jedną z największych gwiazd reprezentacji Chorwacji. Od 4 lat na co dzień gra w Barcelonie, z którą przez ten czas wywalczył trzy tytuły mistrza w La Liga – najmocniejszej lidze na świecie.

Mario Mandžukić

Mario Mandžukić – Juventus, reprezentacja Chorwacji (MŚ 2018)

Niezwykle ważny napastnik Juventusu. Lubi strzelać gole w finałach Ligi Mistrzów – czasami nawet takie na wagę zwycięstwa. Potrafi strzelać bramki nawet ze złamanym nosem – jest niezniszczalny. Od paru lat każdego roku świętuje mistrzostwo w Serie A.

Mateo Kovačić

Mateo Kovačić – Real Madryt, reprezentacja Chorwacji (MŚ 2018)

Jak, mając zaledwie 24 lata, zdążyć wygrać Ligę Mistrzów aż trzy razy? Ja tego nie wiem, ale o to zapytać należy Mateo Kovačicia – pomocnika Realu Madryt, którego każdy chciałby mieć u siebie. Jest to jeden z największych talentów na świecie na swojej pozycji.

Takie notki można by napisać o przynajmniej jeszcze kilku zawodnikach powołanych przez Dalicia. Wystarczy spojrzeć na skład i na to, w jakich klubach ci ludzie grają. Taka paczka powinna bez problemu wyjść z grupy, ale… No właśnie, za każdym razem na turniejach pojawia się w ich przypadku jakieś „ale”. Może tym razem zdarzy się wyjątek?

Czy kibice wierzą w sukces?

Najdumniejszy naród świata – tak mówią o Chorwatach. Nie ma w tym ani odrobiny kłamstwa. Potrafią być niezadowoleni z wyników, ale wierni są do końca. Wytykają błędy piłkarzom, ale gdy przychodzi ważny turniej, broń zostaje zawieszona, a o błędach mówi się mniej, bo przeważnie jest już zbyt późno na zmiany. Pozostaje tylko wierzyć, że podczas spotkań sytuacja się wyklaruje.

Tak jest i tym razem. Jeszcze pare miesięcy temu komentarze i opinie kibiców reprezentacji Chorwacji skupiały się głównie na wytykaniu hańb. Dziś każdy wierzy, że zostanie zrobione wszystko, co będzie możliwe, by zaprezentować się godnie. Może to kwestia tego, że rozprawa mafioza chorwackiej piłki, Zdravko Mamicia, właśnie dobiega końca i to tam, w słusznej sprawie barują się kibice wyrzucając z siebie cały żal. To właśnie HNS (Chorwacki Związek Piłki Nożnej) i związanych z nimi ludzi najczęściej oskarżano o złe działania.

Chorwaci, wierząc czy nie wierząc w sukces, będą stali murem za reprezentacją. A przynajmniej większość z nich. Aby zajść głębiej w to, co uważają i co przewidują, porozmawiałam z kilkoma znajomymi Chorwatami. Zgodnie mówią, że łatwych przeciwników nie ma, a grupa jest silna, ale wierzą w awans.

Dlaczego Chorwacja? Dlaczego kibicować właśnie im?

Odpowiedź jest prosta: bez względu na to, czy swoje mecze wygrają czy też nie, możemy spodziewać się ostrej walki do końca. Może polać się krew, mogą pojawić się łzy i ból – Chorwaci będą jednak grać dalej, do upadłego. Nie jeden raz pokazali już, indywidualnie w klubach czy jako drużyna, że siniaki, zadrapania, głębokie rany czy złamania nie są dla nich przeszkodą i powodem, by się zatrzymać. Piłkarz innej reprezentacji przestraszy się huku petardy albo złamie paznokieć, a już zechce odpocząć i opuścić boisko. Chorwat będzie grał dopóki będzie w stanie ruszać nogami.

Udostępnij:

Agnieszka Miszczak

Zakochana w reprezentacji Chorwacji i piłce nożnej w wydaniu bałkańskim. Jej ulubionymi klubami są Juventus, Dinamo Zagrzeb, darzy sympatią także Real Madryt. Jakiś czas temu pokochała Serie A na zabój. Prawdopodobnie największa fanka Mandżukicia na świecie. Liga Mistrzów to dla niej świętość i chce, aby hymn tych rozgrywek zagrano na jej ślubie zamiast marszu Mendelsona.

You may also like...